Formuła 1

Kimi Raikkonen - Alfa Romeo Racing

Znakomita niedziela w wykonaniu kierowców Alfy Romeo

Podczas tegorocznej GP Brazylii na torze Interlagos obaj kierowcy ekipy z Hinwil zaliczyli świetny występ, kończąc wyścig na wysokim piątym i szóstym miejscu.

Kara nałożona na Lewisa Hamiltona po zakończonym wyścigu spowodowało, że Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi przesunęli się kolejno na P4 i P5, zdobywając dla zespołu łącznie dwadzieścia dwa punkty. To najlepszy wynik Alfy Romeo w tym sezonie.

"Z tego wyniku możemy być naprawdę szczęśliwi i dumni. Dwa samochody na dwóch miejscach tuż za podium to nagroda za ciężką pracę całego zespołu. Nie poddaliśmy się po wyścigach, w których mieliśmy pecha, a teraz możemy świętować najlepszy wynik sezonu" - powiedział Frederic Vasseur, dyrektor zespołu Alfa Romeo.

"W niedzielę nie było żadnego czynnika decydującego: wszyscy wykonali świetną robotę – w kokpicie, podczas pit stopów, na stanowisku dowodzenia i w bazie. Osiągnęliśmy duży postęp w ostatnich kilku wyścigach, ale to uwidoczniło się dopiero w niedzielę. Teraz możemy spodziewać się kolejnego dobrego wyścigu w Abu Zabi i zakończyć sezon na wysokim poziomie."

Kimi Raikkonen, który dojechał na czwartym miejscu, również nie krył zadowolenia z osiągniętego takiego rezultatu.

"Wspaniale jest móc w końcu świętować nasz najlepszy wynik sezonu jako zespół. To był pozytywny dzień i wreszcie udało się nam odnieść sukces, nad którym tak ciężko pracowaliśmy" - cieszył się Kimi Raikkonen.

"Jestem rozczarowany, że nie udało mi się wyprzedzić Sainza, ponieważ okazało się, że mógłbym wtedy zająć miejsce na podium. Miałem prędkość, dwukrotnie go wyprzedziłem, ale nie mogłem tego utrzymać. Zawsze chcesz czegoś więcej. W końcu dobrze jest zdobyć duże punkty przez oba samochody."

Piąte miejsce to najlepszy wynik w karierze włoskiego zawodnika, Antonio Giovinazziego.

"Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, zarówno przez wzgląd na swój rezultat, jak i całego zespołu. Cóż za wspaniały wyścig, to był fantastyczny sposób na świętowanie przedłużenia mojego kontraktu na przyszły rok" - przyznał Giovinazzi.

"Mieliśmy świetny start, najlepszy w tym roku, ale wciąż mieliśmy wiele do zrobienia. Strategia była świetna, restarty wyścigu były bardzo ważne, szczególnie ten ostatni, gdy byłem pod presją Daniela Ricciardo."

"Ostatnie dziesięć okrążeń było szalone, dość intensywne, ale udało się. Wszyscy w zespole wykonali wspaniałą robotę i możemy być naprawdę zadowoleni z naszej pracy. Poprawiamy się z wyścigu na wyścig i teraz możemy skupić się na Abu Zabi i dobrym zakończeniu sezonu" - dodał Włoch.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone