Zespoły oficjalnie zatwierdziły pakiet obniżek limitu budżetowego

Toto Wolff, Mattia Binotto, Christian Horner / © Mercedes AMG Petronas Motorsport, © Scuderia Ferrari, © Getty Images / Red Bull Content Pool

Wszystkie ekipy F1 zgodziły się na przyjęcie planu stopniowej redukcji limitu budżetowego, obowiązującego od przyszłego sezonu, mającego na celu pomoc w przetrwaniu skutków pandemii COVID-19.

Limit na sezon 2021 wynosi obecnie 145 milionów dolarów. W 2022 roku zostanie on obniżony o 5 milionów (140 mln USD) i ponownie o 5 mln na lata 2023-2025.

Kwoty te będą obowiązywać przy kalendarzu liczącym 21 rund. Jeśli liczba ta zostanie zwiększona lub zmniejszona, limit zostanie zaktualizowany o +/- 1 milion dolarów.

W związku z pandemią koronawirusa oraz wywołanym przez nią kryzysem, pułap budżetowy, który został ustalony w październiku ubiegłego roku, w wysokości 175 milionów USD, został zmniejszony o 30 milionów. Wówczas stawka zespołów podzieliła się na dwie grupy – słabsze ekipy żądały ponownej obniżki (nawet do 100 mln, co zasugerował McLaren), na co nie chciały zgodzić się trzy czołowe drużyny, argumentując swoją decyzję tym, że tak niski limit zmusiłby je do zlikwidowania części miejsc pracy w swoich fabrykach.

Zespoły doszły jednak do pełnego kompromisu „w myśl dobra i przyszłości tego sportu”.

Jednym z najbardziej radykalnych aspektów tego planu jest wprowadzenie tzw. „limitu aerodynamicznego” czyli ograniczenie rozwoju aerodynamiki dla trzech najbogatszych ekip. Słabsze zespoły będą miały szansę zmniejszyć swoje straty do czołówki dzięki alokacji czasu pracy w tunelu aerodynamicznym i rozwoju CFD, który będzie zależny od pozycji zajmowanej w mistrzostwach – im dalsza lokata, tym zespół otrzyma więcej czasu na badania.

W 2021 roku ekipa, która zajmie pierwsze miejsce, otrzyma 90% limitu, i według skali wynoszącej 2,5%, ostatni zespół w stawce dostanie 112,5%. Od sezonu 2022, mistrzowie otrzymają tylko 70%, z przyrostem skali do 5%, dopóki najsłabszy team nie osiągnie 115%.

Kolejnym punktem było ustalenie tzw. „wartości nominalnej” części dostarczanych przez ekipy dla swoich zespołów klienckich, takich jak skrzynia biegów czy zawieszenie. W momencie, gdy zespół zakupi jakąś część, jej wartość nominalna zostanie odjęta od limitu budżetowego.  

Pakiet ten musi zostać jeszcze zatwierdzony przez organ ustawodawczy F1 i Światową Radę Sportów Motorowych. Głosowanie w tej sprawie ma odbyć się w przyszłym tygodniu i ma być już tylko formalnością.

Image: © Mercedes AMG Petronas Motorsport, © Scuderia Ferrari, © Getty Images / Red Bull Content Pool