Zapowiedź Grand Prix Węgier: Domowy wyścig Roberta Kubicy

Dwunasta runda Mistrzostw Świata Formuły 1, poprzedzająca wakacyjną przerwę, rozegrana zostanie na położonym niedaleko Budapesztu torze Hungaroring. Jak co roku na wyścig ten wybiera się najwięcej polskich kibiców, dla których wyścig o Grand Prix Węgier stał się już niemal domowym Grand Prix.

Formuła 1 za żelazną kurtyną

Tor Hungaroring położony jest w miejscowości Mogyoród dwadzieścia kilometrów na północny wschód od Budapesztu. Obiekt ten stał się w 1986 roku miejscem pierwszego wyścigu Formuły 1, który odbył się za żelazną kurtyną. W Latach 80-tych ówczesny szef Formuły 1 – Bernie Ecclestone intensywnie zabiegał o organizację wyścigu na terenie Związku Radzieckiego. Zmiana planów nastąpiła jednak w 1983 roku pod wpływem węgierskiego specjalisty reklamowego Thomasa Rohonyiego. Węgier, który był współpracownikiem organizatorów Grand Prix Brazylii, a także przyjacielem Ecclestone’a, zwrócił jego uwagę na stolicę swojego kraju. Początkowo planowano rozegranie ulicznego wyścigu na trasie w okolicach parku Népliget, ale ostatecznie zapadła decyzja o budowie stałego obiektu wyścigowego na obrzeżach miasta. Budowa obiektu zaprojektowanego przez lokalnego architekta, Istvana Pappa, rozpoczęła się pod koniec 1985 roku, a już niecały rok później, 24 marca 1986 roku rozegrano na nim pierwszy wyścig Grand Prix.

Tor swoją charakterystyką zbliżony jest do torów ulicznych. Jest to kręty obiekt z wyboistą nawierzchnią. Nitka toru o długości 4,38 km składa się z 14 zakrętów (8 prawych i 6 lewych) pokonywanych zgodnie z ruchem wskazówek zegara oraz dwóch stref DRS: na głównej prostej oraz pomiędzy zakrętami 1 i 2. Chociaż wyprzedzanie na tym torze jest trudne, dobrym miejscem jest właśnie hamowanie do zakrętu nr 1, który jest jednym z najwolniejszych na torze.

Wyścig liczy sobie 70 okrążeń, podczas których kierowcy pokonują 306,6 km. Rekordzistą okrążenia jest Michael Schumacher, który startując w barwach zespołu Scuderia Ferrari w 2004 roku uzyskał czas 1:19.071. W ubiegłym roku najszybszym okrążeniem podczas wyścigu popisał się Daniel Ricciardo. Australijczyk startujący wówczas w ekipie Red Bull Racing osiągnął czas 1:20.021.

Charakterystyczną cechą tego obiektu jest sposób, w jaki ewoluuje jego nawierzchnia w ciągu weekendu wyścigowego. Na większości torów przyczepność znacząco poprawia się podczas każdej sesji, ze względu na nagumowanie. W przypadku toru Hungaroring często są z tym jednak problemy. Tor położony jest w dolinie otoczonej wzgórzami z lekką i piaszczystą glebą, co w połączeniu z suchym i upalnym węgierskim latem powoduje ciągłe nawiewanie kurzu na jego nawierzchnię. Zmusza to kierowców do zachowania maksymalnej koncentracji, szczególnie w sesji kwalifikacyjnej.

Tegoroczny wyścig będzie trzydziestą czwartą rundą Mistrzostw Świata Formuły 1 rozgrywaną w historii tego obiektu. Pierwszym zwycięzcą Grand Prix Węgier był Nelson Piquet w Williamsie-Honda, który powtórzył swój wyczyn także w sezonie 1987. Największą ilością zwycięstw na węgierskim obiekcie może poszczycić się Lewis Hamilton. Brytyjczyk sześciokrotnie stawał tutaj na najwyższym stopniu podium (trzykrotnie za kierownicą McLarena-Mercedesa i trzykrotnie w Mercedesie). Wyprzedza on Michaela Schumachera (Scuderia Ferrari) z czterema wygranymi na koncie i Ayrtona Sennę (McLaren-Honda), który tryumfował na tym obiekcie trzy razy.

Mercedes głodny sukcesu

Grand Prix Niemiec, które miało być wielkim świętem fabrycznego zespołu Mercedesa, okazało się katastrofą. Jadący po pewne zwycięstwo Lewis Hamilton popełnił błąd, na skutek którego uszkodził przednie skrzydło i musiał udać się do alei serwisowej, w której panowało potworne zamieszanie kosztujące mistrza świata ponad 50 sekund. To wszystko sprawiło, że Hamilton wypadł w wyścigu z pierwszej dziesiątki. Na domiar złego, wyścigu nie ukończył także Bottas, który rozbił swój bolid, tracąc przyczepność po najechaniu na krawężnik. To wszystko sprawia, że ekipa Mercedesa chce jak najszybciej zrehabilitować się i z pewnością mechanicy oraz kierowcy dołożą wszelkich starań, aby wynagrodzić swoim kibicom fatalny poprzedni weekend. Wyzwaniem dla Mercedesa będzie jednak zrozumienie, jak ich nowy pakiet będzie radził sobie z chłodzeniem. Hungaroring należy bowiem do torów, gdzie odprowadzanie ciepła jest bardzo utrudnione z powodu wysokich temperatur oraz stosunkowo krótkich prostych.

Stawić czoła niemieckim rywalom z pewnością będzie starała się ekipa Ferrari. Włoski zespół musi jednak skupić się na zapewnieniu wysokiej niezawodności swoich jednostek napędowych. Przypomnijmy, że w ubiegły weekend awarie silników w obu czerwonych samochodach wyłączyły z rywalizacji ,zarówno Sebastiana Vettela (Q1), jak i Charlesa Leclerca (Q2). Szanse dla Ferrari upatrywane są jednak w poprawkach ich pakietu aerodynamicznego. Zespół zapowiedział, że na Węgry przywiozą kolejny zestaw mający na celu zbliżyć ich do kierowców w srebrnych samochodach.

Wielkie emocje wzbudza forma, jaką zaprezentuje w najbliższy weekend zespół Red Bull Racing. Max Verstappen odniósł już dwa zwycięstwa w tym sezonie, co zbliża go powoli do wypełnienia planu założonego przed dr. Helmuta Marko. Ambitny plan właściciela zespołu Red Bull zakłada bowiem osiągnięcie minimum pięciu zwycięstw w tym sezonie. Pomóc w tym powinna świetna dyspozycja silnika Hondy. Japoński producent czyni stałe postępy zarówno pod kątem mocy, jak i niezawodności swoich jednostek napędowych, co czyni z Red Bulla poważnego pretendenta do odnoszenia kolejnych sukcesów.

Bardzo ciekawe jest również jak na tle Maxa Verstappena wypadnie jego zespołowy kolega Pierre Gasly. Kiedy po wyścigu na torze Silverstone wydawało się, że Francuz oswoił się już ze swoim samochodem, wyścig na Hockenheim pokazał, że niestety jego forma nadal daleka jest od optymalnej, w związku z czym wydaje się, że kolejny słaby weekend przypieczętuje jego przeniesienie do Scuderii Toro Rosso.

Rywalizacja w środku stawki

Podczas weekendu wyścigowego na Węgrzech można spodziewać się dobrej dyspozycji zespołu SportPesa Racing Point. Na nadchodzący weekend wyścigowy zespół zapowiedział wprowadzenie drugiej części pakietu poprawek, które bardzo pozytywnie wpłynęły na osiągi bolidu podczas GP Niemiec.

Bardzo interesująco przed nadchodzącym wyścigiem wygląda sytuacja w zespole Haas. Wydawało się, że amerykańska ekipa jest bliższa znalezienia przyczyny ich fatalnego tempa wyścigowego oraz ciągłych problemów z oponami. Pomocny miał być w tym eksperyment polegający na wykorzystaniu najnowszego pakietu w samochodzie Magnussena oraz specyfikacji z początku sezonu w bolidzie Grosjeana. Niestety kierowcy znów nie stanęli na wysokości zadania i doprowadzili do kontaktu, walcząc ze sobą na torze. To wszystko sprawiło, że Guenther Steiner otwarcie ogłosił, że od tej pory zespół będzie stosował polecenia zespołowe w celu uniknięcia wzajemnej walki kierowców ze sobą i dalszej utraty cennych punktów.

W niedzielę sporo do udowodnienia będzie miała ekipa Alfa Romeo. W ostatnim wyścigu obaj kierowcy włoskiego zespołu zostali przesunięci w związku z wykryciem stosowania przez nich niedozwolonych modyfikacji w oprogramowaniu. Pozbawienie punktów obu kierowców sprawiło, że Alfa Romeo wyprzedza w klasyfikacji generalnej konstruktorów jedynie zespół Williamsa.

Hungaroring będzie także świadkiem kolejnej zaciętej walki o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, pomiędzy Renault a McLarenem. Przewagę zdaje się tutaj mieć ekipa z Woking. Węgierski tor bowiem faworyzuje wydajny pakiet aerodynamiczny, a przez brak długich prostych, moc silnika odgrywa tutaj mniejsze znaczenie. Ponieważ obie ekipy korzystają z tej samej jednostki napędowej, kierowcy zespołu McLaren czują się pewnie, podkreślając, że ich zespół w obszarze aerodynamiki posiada dużą przewagę nad francuską stajnią.

Dla zespołu Williams będzie to prawdopodobnie kolejny trudny weekend. Wprawdzie nowy pakiet poprawek zbliżył zespół do innych ekip, jednak nadal dystans ten nie pozwala na podjęcie bezpośredniej walki na torze. Robertowi Kubicy pomóc może jednak doping polskich kibiców, którzy jak co roku tłumnie udają się na tor Hungaroring, a wielu z nich określa ten wyścig mianem "domowego Grand Prix".

Harmonogram weekendu wyścigowego

Podobnie jak to było z poprzednimi europejskimi rundami, tak i sesje na torze Hungaroring odbywać się będą o tej samej porze. Piątkowe treningi rozpoczną się więc o godzinie 11:00 i 15:00, natomiast sobotni wystartuje o 12:00. Walkę o pole position zaplanowano z kolei na godzinę 15:00, a początek liczącego 70 okrążeń wyścigu nastąpi w niedzielę o 15:10.

Pełna nazwa toru: Hungaroring
Zwycięzca wyścigu 2018: Lewis Hamilton, Mercedes AMG Petronas Motorsport - 1:37:16.427
Zdobywca pole position 2018: Lewis Hamilton, Mercedes AMG Petronas Motorsport - 1:35.658
Rekord okrążenia w wyścigu: Michael Schumacher, Scuderia Ferrari – 1:19.071 (2004)
Długość toru: 4.381 km
Ilość okrążeń: 70
Dystans wyścigu: 306.630 km
Ilość zakrętów lewych: 6
Ilość zakrętów prawych: 8
Wybór opon: C2 (twarde), C3 (pośrednie), C4 (miękkie)

Dobór ogumienia na GP Włoch