Formuła 1

Circuito de Jerez

Władze Andaluzji poważnie zainteresowane przejęciem organizacji GP Hiszpanii

Juan Marín, wiceprzewodniczący parlamentu Andaluzji potwierdził, że prowadzone są negocjacje z Liberty Media w sprawie powrotu Formuły 1 na tor w Jerez de la Frontera w sezonie 2021.

Marín przyznał, że pomiędzy torem Jerez a Liberty Media nic nie jest jeszcze jednoznacznie potwierdzone, ale ma nadzieję, że w maju lub czerwcu ogłoszony zostanie wynik rozmów.

"Nie mogę jeszcze nic powiedzieć. Niektórzy twierdzą, że zostało to zrobione. Ja, dopóki nie zobaczę podpisu w umowie, niczego nie ogłaszam. Trwają negocjacje. Dowiemy się wszystkiego w maju lub czerwcu" - wyjaśnił.

Aby organizacja wyścigu Formuły 1 była możliwa, obiekt w Jerez musi nie tylko uiścić opłatę licencyjną, ale także wykonać szereg inwestycji, z których najważniejsza to zmiana nawierzchni na odpowiadającą wymogom współczesnych samochodów F1.

"Formuła 1 bardzo nas interesuje, zarówno tutaj w Jerez, jak i w całej Andaluzji. Jest to inwestycja wiążąca się z dużymi opłatami i pracami na torze."

"Ponadto, w negocjacjach uczestniczą też inni zainteresowani. My idziemy razem z radą miasta w Jerez de la Frontera, ale nie mogę powiedzieć o żadnych rozstrzygnięciach" - zakończył Juan Marín.

Według informacji docierających z Hiszpanii rząd Andaluzji musiałby zapłacić w ciągu trzyletniej umowy 25 milionów dolarów rocznie, zapewniając organizację Grand Prix na lata 2021-2023. Według szacunków Ministerstwa Turystyki jednak zysk z organizacji wyścigu na torze w Jerez de la Frontera przyniósłby zyski na poziomie 150 milionów euro, co stawiałoby ten wyścig na drugim miejscu pod względem rentowności po Grand Prix Malezji.

Najpoważniejszym konkurentem dla obiektu w Jerez jest obecnie tor w Barcelonie. Wiadomo bowiem, że władze Katalonii również pracują nad długoterminową umową z Liberty Media.

© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone