Formuła 1

Claire Williams - ROKiT Williams Racing

W Williamsie dojdzie do poważnych zmian?

Odejście z zespołu Williams Paddy'ego Lowe'a wywoła lawinę zmian w ekipie z Grove? Wiele na to wskazuje, a zmiany mają dotyczyć nie tylko działu technicznego.

W ostatnich dniach kolejny raz zrobiło się głośno o zespole Williams i jego byłym szefie działu technicznego. Paddy Lowe po odbyciu "przymusowego urlopu" postanowił zakończyć wszelaką współpracę z ekipą z Grove. Ta decyzja brytyjskiego inżyniera wywołała lawinę spekulacji, kto mógłby zastąpić go w zespole. W tym kontekście padają dwa nazwiska – Dave Robson oraz Pat Fry.

Aktualnie na rynku trudno znaleźć kogoś na stanowisko dyrektora technicznego z dużym doświadczeniem, dlatego Pat Fry to znakomita opcja dla zespołu Williams. Niestety cała procedura związana ze sprowadzeniem Brytyjczyka do zespołu jest dość skomplikowana. Fry przebywa aktualnie na dłuższym urlopie, a po jego zakończeniu nadal będzie obowiązywał go zakaz pracy dla innego zespołu. W związku z tym Pat Fry mógłby przyczynić się dopiero do prac związanych z sezonem 2021 i częściowo 2020. Dlatego najpoważniejszym kandydatem na ten moment pozostaje aktualny starszy inżynier wyścigowy - Dave Robson. Czy na horyzoncie pojawi się jeszcze ktoś trzeci i jakiego wyboru dokona zespół Williams, tego dowiemy się już zapewne wkrótce.

Zmiany na czele działu technicznego to nie jedyne roszady, które mogą wkrótce zostać wprowadzone w zespole Williams. Jak donosi Joe Saward, może dojść również do zmiany na stanowisku dyrektora wykonawczego. Aktualnie to stanowisko jest sprawowane przez Mike'a O'Driscolla. W potencjalnych następcach obecnego dyrektora wykonawczego pojawiają się takie nazwiska jak: Eric Boullier i Jost Capito. W tej kwestii jednak są to na ten moment jedynie spekulacje i do żadnych zmian na tym stanowisku nie musi dojść.

Zmiana jednostek napędowych z Mercedesa na Renault?

Kolejną głośną informacją, która pojawiła się w ogólnoświatowych mediach, było prawdopodobne pogorszenie się stosunków na linii Williams – Mercedes. W związku z tym pojawiły się także pierwsze spekulacje na temat zerwania współpracy na dostarczanie jednostek napędowych. Według tych doniesień Williams miałby od sezonu 2020 przerzucić się na silniki Renault. Taka zmiana w podanym okresie jest mało prawdopodobna, ponieważ do końca sezonu 2020 obowiązują umowy między zespołami klienckimi, a producentami jednostek napędowych. Do takiej zmiany może dojść w sezonie 2021.

Co z pakietem poprawek aerodynamicznych dla kierowców?

Najwięcej emocji i znaków zapytania pojawia w kontekście pakietu poprawek, który miał pojawić się już jakiś czas temu. Najnowszy termin mówił o wprowadzeniu poprawek na GP Wielkiej Brytanii, a aktualnie mówi się o GP Niemiec. Jedną z nich ma być nowa podłoga, która pozwoli inżynierom na lepsze przygotowania się do kolejnego sezonu. Zespół Williams nie potwierdził jednak, jak duży ma być to pakiet.

W jednym z ostatnich wywiadów Dave Robson stwierdził, że Williams przy projektowaniu bolidu na sezon 2020 będzie bazował na tegorocznej konstrukcji. Brytyjczyk stwierdził, że obecne problemy Williamsa nie są spowodowane ich konstrukcją, a słabym tempem rozwojowym względem innych zespołów.

Czy Williams odzyska jeszcze kiedykolwiek dawny blask? Czas pokaże. Na ten moment pozostało wszystkim kibicom tej ekipy czekać na zapowiedziany pakiet poprawek i znaczące zmiany na kilku istotnych stanowiskach, które w tym momencie są kluczowe.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone