Vettel odnosi swoje pięćdziesiąte zwycięstwo w karierze podczas GP Kanady

Sebastian Vettel z zespołu Scuderia Ferrari po raz kolejny stanął na najwyższym stopniu podium, wygrywając ostatecznie podczas Grand Prix Kanady na torze imienia Gillesa Villeneuve'a. Podium uzupełnili Valtteri Bottas i Max Verstappena.

Sebastian Vettel ruszający z pole position obronił prowadzenie. Zacięty pojedynek o drugie miejsce stoczyli natomiast Valtteri Bottas i Max Verstappen, który był bliski wyprzedzania rywala, jednak to Fin wyszedł zwycięsko z tej walki. Z duetu kierowców Red Bull Racing awans odnotował jednak Daniel Ricciardo, który wyprzedził Kimiego Raikkonena.

Już na pierwszym okrążeniu doszło do wyjazdu samochodu bezpieczeństwa w wyniku kolizji pomiędzy Lancem Strollem a Brendonem Hartleyem. Kierowca zespołu Williams stracił panowanie nad samochodem, uderzył w Hartleya, który uderzył w bandę.

Tuż po wznowieniu wyścigu na piątym okrążeniu, Sergio Perez wypadł poza tor w wyniku kontaktu z Carlosem Sainzem. Reprezentant Force India spadł na czternaste miejsce, lecz obaj mogli bez większych przeszkód kontynuować wyścig. Ponadto na pozostałych pozycjach nie doszło do zmian: Sebastian Vettel natychmiast rozpoczął powiększać przewagę nad resztą stawki, natomiast drugi Valtteri Bottas musiał uważać na utrzymującego się za nim Verstappena.

Po pierwszej rundzie pit stopów strategia zespołu Red Bull Racing okazała się korzystna dla Daniela Ricciardo. Austriacka ekipa zareagowała na wcześniejszy postój Lewisa Hamiltona i w odpowiednim momencie wezwała swojego podopiecznego na wymianę opon. Ponadto dobre tempo na okrążeniu zjazdowym pomogło Ricciardo powrócić na tor przed Lewisem Hamiltonem.

W ten sposób Sebastian Vettel, Valtteri Bottas i Kimi Raikkonen tworzyli prowadzącą trójkę w wyścigu, która nie odbyła jeszcze wymiany opon. W ich samochodach obecna była nadal ultra miękka mieszanka.

Ze wspomnianej trójki to Raikkonen jako pierwszy pojawił się na swoim stanowisku serwisowym. Fin dysponował jednak przewagą poniżej 20s nad Lewisem Hamiltonem, dlatego na tor powrócił za Brytyjczykiem choć do wyścigu ruszał przed nim.

Jako ostatni z czołówki w boksach pojawili się Valtteri Bottas, który powrócił na tor na drugiej lokacie, a okrążenie później Sebastian Vettel, który podobnie jak Fin wyjechał na tor na super miękkich oponach i utrzymał lidera rywalizacji.

Sebastian Vettel nie dał ostatecznie szans swoim rywalom i jako pierwszy minął linię mety, pokonując Valtteriego Bottasa i Maxa Verstappena, którzy uzupełnili podium.

Na dwa okrążenia przed metą swoją szansę na awans próbował wykorzystać Lewis Hamilton, który na mniej niż sekundę zbliżył się do czwartego Daniela Ricciardo, jednak Australijczyk kółko numer sześćdziesiąte dziewiąte zakończył z rekordowym czasem i zdołał utrzymać za sobą Brytyjczyka.

Siódmy finalnie był Kimi Raikkonen, przed kierowcami Renault - Nico Hulkenbergiem i Carlosem Sainzem, natomiast dziewiąty Esteban Ocon z Force India.

Po raz kolejny bardzo dobrym tempem popisał się Charles Leclerc z ekipy Sauber. Monakijczyk zakończył wyścig o Grand Prix Kanady na dziesiątym miejscu i zdobył po raz kolejny punkty dla swojej ekipy.

W swoim 300-tnym wyścigu problemy miał Fernando Alonso, który niestety musiał przedwcześnie wycofać się z rywalizacji z powodu problemów z jednostką napędową.

Rywalizacji nie ukończyli także Lance Stroll i Brendon Hartley, którzy odpadli już na pierwszym kółku.