Vettel kandydatem na prezydenta FIA?

Sebastian Vettel - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Sebastian Vettel będzie w przyszłości świetnym prezydentem FIA. To zdanie Jeana Todta, który uważa, że czterokrotny mistrz świata może pewnego dnia odegrać znaczącą rolę w sportach motorowych także poza torem. Niemiec rozstaje się z Ferrari po sezonie 2020 i na obecną chwilę nie ma zagwarantowanego miejsca w żadnym zespole.

"Sebastian jest jednym z największych talentów w sportach motorowych. Niedawno ogłoszono, że po obecnym sezonie opuszcza Ferrari i na chwilę obecną nikt ze stawki nie jest nim zainteresowany. Istnieje jednak wiele innych możliwości, więc możemy życzyć mu tylko wszystkiego najlepszego. Naprawdę ktokolwiek w przyszłości będzie z nim współpracował, będzie miał ogromne szczęście” – mówi Jean Todt.

Jeżeli chodzi o inne ścieżki kariery, Jean Todt, którego kadencja kończy się w grudniu 2021 roku, dodaje: "Może w przyszłości będzie dobrym prezydentem FIA. Nigdy nie wiadomo.”

Vettel po sześciu bezowocnych sezonach, w których nie zdobył tytułu, sprawia wrażenie gotowego do opuszczenia Scuderii.

Todt pracował dla Ferrari podczas dominacji zespołu z Michaelem Schumacherem w F1, pomagając w zdobyciu pięciu z jego rekordowych siedmiu tytułów mistrza świata.

"Razem z Michaelem i Ferrari odnieśliśmy wiele sukcesów, ponieważ byliśmy bardzo zjednoczeni. Mieliśmy silny zespół, który wspierał się nawzajem, głównie w trudnych chwilach. Łatwo jest być razem, gdy wszystko dobrze się układa. Trudniej jednak, gdy zaczynają się schody. Nie raz byliśmy na wzburzonym morzu, ale wszyscy zawsze pozostawaliśmy na łodzi. Mam oczywiście na myśli nasz zespół" – tłumaczy Jean Todt.

_"Schumacher po przejściu do nas był już dwukrotnym mistrzem świata. W pierwszym sezonie za kierownicą Ferrari wygrał tylko trzy wyścigi. To nie dlatego, że był za mało zmotywowany. Po prostu nie miał odpowiedniego samochodu, aby rywalizować z najlepszymi w stawce. Stopniowo rozwijaliśmy bolid oraz zespół, który to umożliwiał. Moim zdaniem to jest kluczowe. Spójrzmy obecnie na Lewisa Hamiltona. Jeśli nie miałby zwycięskiego samochodu, nie zostałby mistrzem. To samo dotyczy Fernando Alonso, czy Sebastiana Vettela. To oczywiste.” – dodaje.

Image: © Scuderia Ferrari