Formuła 1

Max Verstappen - Red Bull Racing

Verstappen zadowolony mimo braku podium w Monako: Miałem fajny wyścig

Choć Max Verstappen dojechał do mety GP Monako na drugim miejscu, tak po 5-sekundowej karze spadł na czwartą pozycję. Mimo tego jest zadowolony ze swojej jazdy na ulicznym torze.

Holenderski kierowca bardzo dobrze rozpoczął rywalizację w Monako i wydawało się, że w pierwszym zakręcie zdoła już wyprzedzić startującego z drugiego pola Valtteriego Bottasa. Ostatecznie jednak Fin nie wystraszył się atakującego rywala i utrzymał swoją pozycję.

Wyścig w Monako przebiegał dość spokojnie, aż do momentu pojawienia się samochodu bezpieczeństwa. Wówczas czołowi kierowcy zdecydowali się zjechać do alei serwisowej, by wymienić opony. Wtedy to doszło do kontaktu pomiędzy Verstappenem i Bottasem, za co też Holender dostał później karę pięciu sekund. Sędziowie uznali bowiem, że zespół wypuścił swojego kierowcę ze stanowiska postojowego w niebezpiecznym momencie.

Reprezentant zespołu Red Bull Racing po wizycie w alei serwisowej awansował na drugą pozycję i do samego końca wyścigu szukał odpowiedniej okazji, by wyprzedzić zmagającego się z oponami Lewisa Hamiltona.

„Szkoda, że miałem karę, ale dałem dzisiaj z siebie wszystko, by wyjść przed Lewisa” – powiedział po wyścigu Max Verstappen. „Wiedziałem, że miał bardziej miękkie opony, z którymi obchodził się łagodnie, więc zacząłem go naciskać po pit-stopie. Lewis musiał przyspieszyć, co oznaczało, że jego opony ucierpią. Widziałem, że w pewnych punktach się męczy, więc próbowałem zaatakować”.

Najlepszą szansę na wyjście na pierwszą pozycję miał na przedostatnim okrążeniu, gdy po wyjeździe z tunelu postanowił zaatakować swojego rywala. Między kierowcami doszło wtedy do kontaktu, ale na szczęście ich samochody nie ucierpiały. Ostatecznie więc Verstappen do mety dojechał na drugim miejscu, ale po doliczeniu pięciu sekund spadł na czwartą lokatę.

„Problem polega na tym, że nie możesz być wystarczająco blisko w tunelu, aby naprawdę mieć miejsce do ataku. Próbowałem więc utrzymać na nim presję. Gdy zostało kilka okrążeń do mety, zdecydowałem, że spróbuję i zobaczę, co się stanie. I wtedy trochę się dotknęliśmy” – kontynuował Holender.

„Szkoda, jechaliśmy dobrze i zasłużyliśmy na podium, byliśmy szybcy. Miałem fajny wyścig i jeśli spojrzy się na nasze tempo, to zobaczy się, że wykonaliśmy dobrą robotę”.

Sędziowie analizowali także kolizję pomiędzy Verstappenem i Hamiltonem, ale ostatecznie postanowili nie podejmować żadnych działań. Z kolei za incydent z alei serwisowej do licencji wyścigowej Holendra doliczono dwa punkty karne.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone