Formuła 1

Max Verstappen - Aston Martin Red Bull Racing

Verstappen: Nie obwiniam zespołu za dzisiejszą strategię

Max Verstappen, który okazał się jednym z największych przegranych dzisiejszych kwalifikacji, stwierdził, że nie obwinia swojego zespołu za obraną strategię.

Holenderski kierowca podczas pierwszego wyjazdu w Q2 nie uzyskał odpowiedniego rezultatu, który promowałby go do następnej części czasówki. W związku z tym zespół postanowił wypuścić Maxa w końcówce sesji na jedno szybkie okrążenie, które nie doszło do skutku przez pojawienie się czerwonej flagi. W wyniku wypadku Kevina Magnussena kierowca Red Bulla wystartuje do jutrzejszego wyścigu z 11. miejsca.

„Nie zamierzam obwiniać zespołu za dzisiejszą strategię. Wiedzieliśmy, że musimy wykonać jedno szybkie okrążenie w końcówce sesji. Niestety nikt nie przypuszczał, że akurat w tej części ktoś rozbije swój bolid i pojawi się czerwona flaga. Taka już jest Formuła 1” - powiedział Max Verstappen.

Mimo niezbyt wysokiej pozycji startowej Holender z optymizmem patrzy na jutrzejszy dzień i zaznacza, że ważną role odegrają opony.

„Jutro czeka nas bardzo trudny wyścig, jednak bardzo liczę, że uda mi się stopniowo przebijać na czoło stawki w trakcie wyścigu. Główne role jutro odegrają opony. Jeżeli nie będziemy mieć z nimi problemów, możemy jutro osiągnąć fajny rezultat mimo słabszych kwalifikacji” - podsumował Max Verstappen.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone