Verstappen: Cieszy mnie fakt, że dojechałem do mety przed Vettelem

Max Verstappen, który w ten weekend celował w podium, musiał drugi raz z rzędu uznać wyższość rywali. Młody Holenderski kierowca ukończył sobotnie kwalifikacje na czwartej pozycji i również na tej samej zakończył niedzielny wyścig. Zdaniem kierowcy Red Bulla dużym sukcesem dla niego i jego zespołu jest dojechanie do mety kolejny raz przed jednym z bolidów Ferrari.

Zespół Aston Martin Red Bull Racing dość mocno przygotował się do tegorocznych zmaganń na torze Paul Ricard. W bolidach austriackiego zespołu pojawiły się m.in. nowe ulepszone lusterka oraz nowy układ wydechowy. Druga zmiana jest związana z wprowadzeniem nowej specyfikacji jednostki napędowej Hondy.

Modyfikacje nie przyniosły zbyt dużych zmian. Max Verstappen narzekał, że mimo wprowadzonych ulepszeń Red Bull nadal traci bardzo dużo na prostych do Ferrari i Mercedesa. W trakcie weekendu we Francji pojawiły się ciekawe informacje, według których jednostka napędowa japońskiego producenta traci około 60 koni mechanicznych do Mercedesa.

"Za nami dość ciężki weekend. Niestety nie udało się zdobyć podium, ale bardzo cieszy nas fakt finiszu przed jednym z bolidów Ferrari" - powiedział Max Verstappen.

"Na początku wyścigu starałem się dość mocno naciskać na Leclerca. Niestety po siedmiu okrążeniach zaczęły pojawiać się problemy z moimi tylnymi oponami, co definitywnie zakończyło całą zabawę."

"Przez cały weekend brakowało nam zdecydowanie prędkości na prostych, co odbiło się na naszych wynikach. Już za tydzień domowy wyścig dla całego naszego zespołu, w którym jednak nie oczekuje cudów."

Max Verstappen zapytany o formę i wyniki swojego partnera zespołowego przyznał, że nie może wypowiadać się w imieniu Pierre’a Gasly’ego.

"Mogę wypowiadać się jedynie na temat mojej formy i moich wyników. Nie mogę wypowiedzieć się na temat mojego partnera zespołowego."

"Każdy z nas prowadzi swój bolid, który różni się preferowanymi ustawieniami. Nie wiem, czy Gasly ma jakiekolwiek problemy ze swoimi bolidem, jeżeli tak jest, to zespół powinien szybko znaleźć przyczynę tego problemu" - dodał Holender.