Formuła 1

Grand Prix Włoch 2019

Trzy wyścigi kwalifikacyjne w sezonie 2020. Czy zespołu zgodzą się na sprawdzenie takiego formatu?

W świetle nadchodzących zmian regulaminowych coraz częściej w paddoku Formuły 1 mówi się o zmianie formatu kwalifikacji na znany z innych serii wyścig kwalifikacyjny.

Zarówno władze, jak i poszczególne zespoły, są przychylnie nastawione do tego pomysłu. Co więcej, prace nad tym rozwiązaniem nabierają coraz większego tempa. Rozważa się bowiem, aby już w sezonie 2020 podczas trzech weekendów wyścigowych odbyły się testowe kwalifikacje w nowym formacie. Abyśmy jednak mogli być świadkami tego typu eksperymentu, potrzebna jest dwuetapowa zgoda zespołów. W pierwszej kolejności wszystkie zespoły zgodziły się na podjęcie prac koncepcyjnych dotyczących zmiany formatu kwalifikacji w trzech wyścigach sezonu 2020. Kiedy jednak FIA przedłoży już gotowe rozwiązania, zespoły ponownie będą musiały wyrazić swoją opinię na ten temat, akceptując lub odrzucając wejście w życie tego planu w przyszłym sezonie.

Szeroko sprawę komentował Otmar Szafnauer podczas weekendu wyścigowego w Singapurze: "Potrzeba jeszcze wiele pracy, aby stwierdzić, czy wyścig kwalifikacyjny może odbyć się podczas trzech weekendów."

Jak zauważa Szafnauer, wyścig kwalifikacyjny, który ma na celu poprawić widowisko i walkę podczas rywalizacji, zmusi FIA i zespoły do odpowiedzi na wiele pytań dotyczących regulaminu.

"Musimy odpowiedzieć na wiele pytań, na przykład, jeżeli chodzi o park zamknięty. Co się stanie, kiedy rozbijesz się podczas wyścigu kwalifikacyjnego" - stwierdził Szafnauer jednocześnie zauważając, że wyścig kwalifikacyjny może nieść za sobą ryzyko zwiększenia kosztów: "Będziemy potrzebować więcej części zamiennych, kto za to zapłaci? Wzrośnie przebieg silników i zużycie opon."

Pomimo wielu wątpliwości Otmar Szafnauer pozytywnie patrzy na przedstawioną zespołom ideę i zdradza nieco z przebiegu rozmów pomiędzy FIA, a ekipami.

"Postanowiliśmy jednak pójść naprzód i dokładnie zbadać tę sprawę. Aby ten pomysł wszedł w życie w przyszłym roku, potrzebujemy jednomyślnego porozumienia."

"FIA zapytała nas i powiedziała: nie będziemy marnować całego dnia na zadawanie pytań, jeżeli ktoś z was jest temu przeciwny."

"Wszyscy więc zgodziliśmy się. To może się zdarzyć w 2020 roku, ale przez cały czas musimy być jednomyślni, a o to w Formule 1 jest bardzo trudno."

Z punktu widzenia szefa ekipy SportPesa Racing Point, kluczową kwestią jest zapewnienie, że dystans wyścigu będzie nie większy niż dystans pokonywany podczas trzech segmentów kwalifikacji, czyli około 18-20 okrążeń i nie będzie dodatkowo obciążać jednostki napędowej, a pozycje startowe do wyścigu kwalifikacyjnego będą odwrotne do pozycji zajmowanych w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.

"Jeśli wystartujemy w odwrotnej kolejności, kierowca z przodu będzie tylko nieznacznie wolniejszy. Jeśli szybki kierowca będzie miał karę lub zepsuje kwalifikacje, fajnie będzie patrzeć, jak musi przebijać się przez całą stawkę."

Tajemnicą pozostaje na razie, na których torach FIA zamierza sprawdzić w przyszłym roku nowy format przebiegu sesji kwalifikacyjnej.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone