Toto Wolff w roli dyrektora wykonawczego Aston Martina?

Toto Wolff w roli dyrektora wykonawczego Aston Martina?

Cisza w świecie Formuły 1 i brak weekendów wyścigowych z powodu panującej epidemii koronawirusa skłania do rozważań nad tematami, które wydawałoby się już dawno ucichły lub całkowicie im zaprzeczono. Niemniej jednak w momencie przerwy od motorsportu powraca dyskusja dotycząca Toto Wolffa i jego ewentualnego odejścia z Mercedesa. Oczywiście informacje te nie mają jak do tej pory większego potwierdzenia, choć temat ten powraca jak bumerang i nie cichnie.

Niedawno, 19 maja, miała miejsce wideokonferencja z udziałem Liberty Media oraz FIA dotycząca omówienia harmonogramu wyścigów na tegoroczny sezon. Poza tym zespoły zagłosowały za przełożeniem przepisów 2021 na sezon 2022.

Niemniej jednak według informacji przekazanych przez Daily Mail, na konferencji zabrakło Toto Wolffa i Lawrence'a Strolla. Wprawdzie ich nieobecność mogła być spowodowana szeregiem różnych powodów, tak media podchwyciły ten wątek i dopasowały go do historii o odejściu Wolffa z Mercedesa.

Uważa się, że obaj mężczyźni wrócili razem z Australii, gdzie miał odbyć się pierwszy wyścig sezonu. Skłoniło to media do ponownych spekulacji, choć Mercedes szybko temu zaprzeczył. Od pewnego czasu sugeruje się bowiem, że Toto Wolff ma zostać dyrektorem wykonawczym Aston Martina, w której Lawrence Stroll (właściciel zespołu Racing Point) wykupił ostatnio znaczny pakiet akcji.

Mogłoby to spowodować efekt domina i mieć poważny wpływ na przyszłość Lewisa Hamiltona. Umowa Brytyjczyka jest bowiem warta 40 milionów funtów i dopiero pod koniec roku powinna zostać przedłużona. Decyzja Hamiltona ma jednak zależeć od tego, co zrobi Wolff - zostanie z Mercedesem czy nie.

Jak powiedział w ubiegłym roku Hamilton: "Jako firma musisz mieć odpowiednich ludzi na miejscu, a on jest taką osobą - pasuje idealnie. Nie chcę aby odszedł jeśli pozostanę w sporcie, ale ostatecznie to będzie jego wybór."

Na początku roku pojawiły się doniesienia, że Wolff i Stroll mają razem kupić zespół Mercedes i zmienić jego nazwę na Aston Martin. Ostatecznie jednak Stroll sam kupił akcje w Astonie i ogłosił, ze Racing Point zostanie przemianowany w sezonie 2021.