Formuła 1

Max Verstappen - Aston Martin Red Bull Racing

Słaby początek Maxa Verstappena na torze Silverstone: To jeden z moich najgorszych piątków

Max Verstappen przyznał po zakończeniu piątkowych treningów, że miał spore problemy ze znalezieniem odpowiednich ustawień w swoim samochodzie. W związku z tym popołudniową sesję zakończył dopiero z siódmym wynikiem.

Holenderski kierowca Red Bulla zwyciężył podczas GP Austrii, co z automatu czyniło go jednym z faworytów weekendu wyścigowego na torze Silverstone, nawet jeśli obiekt ten nie sprzyja specyfikacji jego samochodu. Piątkowe treningi zweryfikowały jednak bardzo szybko te przypuszczenia. Verstappen z czasem 1:27,562 zajął dopiero siódme miejsce w drugim treningu i jak sam przyznał, miał na nowej nawierzchni spore problemy.

„Mamy nowy asfalt, więc musieliśmy wypróbować i zrozumieć, jaki jest poziom przyczepności” – powiedział w rozmowie ze Sky Sports F1 Max Vestappen. „W niektórych miejscach jest trochę wyboiście, ale ogólnie jest więcej przyczepności. Wszystkim kierowcom się to podoba”.

W trakcie treningów wielu zawodników miało problem z utrzymaniem się na torze. Podobnie jak to było w Austrii, tak i tym razem Verstappen zwrócił uwagę, że związane było to z dość silnym wiatrem.

„Było dość wietrznie, więc nie jest łatwo. Oczywiście nie mieliśmy dobrze zbalansowanego samochodu, co utrudnia sprawę” – kontynuował Holender. „Ten piątek jest jednym z najgorszych, jakie miałem, więc mamy dużo pracy do wykonania”.

Max Verstappen nie traci jednak nadziei na dobre wyniki w dalszej części weekendu, gdyż widzi, że samochody Red Bulla mają możliwości, by konkurować z czołowymi ekipami.

„Obiecujące jest to, że jesteśmy dość blisko Mercedesa i Ferrari. Jest duży potencjał” – zakończył zwycięzca tegorocznego GP Austrii.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone