Formuła 1

Lance Stroll - SportPesa Racing Point F1 Team

Skrajne odczucia po kwalifikacjach w zespole SportPesa Racing Point

Po sobotnich kwalifikacjach do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Włoch w garażach zespołu SportPesa Racing Point zapanowały zupełnie skrajne odczucia.

Lance Stroll, który zdołał dotrzeć do trzeciego segmentu kwalifikacji, bardzo dobrze ocenia swój występ.

"Cieszę się, że udało mi się znów dostać do Q3. Niestety, nie udało mi się uzyskać czasu okrążenia."

Problemy Lance’a Strolla były spowodowane restartem sesji kwalifikacyjnej po czerwonej fladze, jaka została ogłoszona po tym, jak Kimi Raikkonen wypadł z zakrętu Parabolica, rozbijając na wyjściu swoją Alfę Romeo.

"Wszyscy źle oceniliśmy czas potrzebny na pokonanie okrążenia wyjazdowego. Każdy z nas skupiał się na tym, żeby złapać się w strugę za poprzedzającym samochodem."

Na koniec Lance stwierdził, że Monza wywołuje u niego bardzo pozytywne wspomnienia, oraz że liczy na niedzielne opady deszczu, które mogą bardzo urozmaicić wyścig.

"Mam stąd bardzo dobre wspomnienia. Wspaniale jest prowadzić bolid F1 na tak szybkim torze, ponieważ tutaj czujesz, że samochód jest w swoim żywiole. Mam nadzieję, że zapowiadane na niedzielę mieszane warunki pogodowe urozmaicą wyścig, a ja będę mógł zdobyć punkty."

Dobrego nastroju Kanadyjczyka nie może podzielać jego zespołowy kolega Sergio Perez, któremu problemy z bolidem odebrały możliwość walki o wysokie pozycje na starcie.

"To wielka szkoda. Straciłem dziś okazję na bardzo dobry występ. To prawdopodobnie było coś z silnikiem spalinowym, ale muszę to jeszcze omówić z inżynierami. Nagle straciłem moc i musiałem zatrzymać auto na poboczu."

Meksykanin wierzy jednak, że dobre tempo wyścigowe jego samochodu pozwoli mu na odrobienie strat i zdobycie punktów.

"Mam nadzieję, że jesteśmy w stanie zminimalizować straty i mieć dobre tempo wyścigowe. Dzięki temu możemy spróbować walczyć o punkty" - dodał.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone