Sezon 2020 bez GP Wielkiej Brytanii?

GP Wielkiej Brytanii 2019 / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Brytyjski rząd potwierdził wprowadzenie od 8 czerwca obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny dla wszystkich przyjeżdżających zza granicy. Na razie nie wiadomo, czy obostrzenie to będzie dotyczyło także F1.

Według ostatnich informacji, wyścigi na Silverstone, mające odbyć się na przełomie lipca i sierpnia, mogą zostać odwołane z powodu braku zgody rządu na skrócenie kwarantanny dla członków personelu zespołów oraz osób odpowiedzialnych za transmisje.

Władze Wielkiej Brytanii nie podały jednak, jak długo będzie obowiązywać tego typu restrykcja.

Minister Spraw Wewnętrznych poinformowała, iż wprowadzenie kwarantanny ma na celu „zahamowanie rozprzestrzeniania się COVID-19 i uniknięcie druzgocącej, drugiej fali zakażeń”.

Formuła 1 zdaje się jednak widzieć promyk nadziei w tej sytuacji. W oficjalnym oświadczeniu czytamy:

„Ściśle współpracowaliśmy z rządem nad implikacjami polityki dla Formuły 1 i Silverstone, a rozmowy te obecnie są w toku, aby znaleźć rozwiązanie, w którym bezpieczeństwo będzie naszym priorytetem.”

F1 planuje rozpocząć tegoroczny sezon początkiem lipca podwójną rundą na torze Red Bull Ring w Austrii, a ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie austriacki rząd, o czym ma poinformować do końca przyszłego tygodnia. Szefowie wciąż pozostają w nadziei, że uda się zbudować nowy harmonogram wyścigowy 2020 z co najmniej 15 rundami.

Stuart Pringle, dyrektor Silverstone, zapewnił, że są gotowi na możliwość przeniesienia tych rund na inny termin – „Silverstone może być elastyczne i damy radę przyjąć F1 w sierpniu, a nawet we wrześniu. Nie mamy jeszcze żadnej wstępnej daty. Wszystko zależy od tego, kiedy rozpoczną się tegoroczne mistrzostwa.”

Jeśli okaże się, że wyścigi na Silverstone nie dojdą do skutku, miejscem alternatywnym pozostaje niemiecki tor Hockenheimring, który prowadził już szeroko zakrojone rozmowy w tej sprawie, oraz Hungaroring.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool