Formuła 1

Robert Kubica - ROKiT Williams Racing

Robert Kubica: Postępy są kwestią czasu

Robert Kubica podczas czwartkowych spotkań z mediami przyznał, że jego zespół przywiózł również do Hiszpanii kilka nowych komponentów, które mają służyć w dalszych pracach związanych z poprawą wydajności tegorocznej konstrukcji Williamsa.

"Barcelona co roku jest wyścigiem, który jest określany mianem drugiego startu sezonu, wszystko przez wprowadzane przez wszystkie ekipy poprawki do swoich konstrukcji. Nie inaczej jest również w tym sezonie, zespoły podeszły bardzo poważnie do tematu poprawek, więc możemy spodziewać się poprawy tempa wielu ekip w ten weekend" - powiedział Robert Kubica.

"Jeżeli chodzi o nasz zespół, w fabryce zostało przygotowanych kilka nowych komponentów, które będą nam służyć podczas piątkowych treningów w celu wydobycia jak największej ilości danych z myślą o pozostałej części sezonu. Zespół skupił się w szczególności nad pakietem aero oraz problemem z hamulcami."

Według Polaka ekipa z Grove, mimo fatalnych wyników i płynącej ze wszystkich stron krytyki, radzi sobie bardzo dobrze, a postępy w ich tegorocznej konstrukcji to kwestia czasu.

"Zespół radzi sobie bardzo dobrze, mimo że na pierwszy rzut oka wygląda to zupełnie inaczej. Nasza sytuacja na torze nie wygląda może najlepiej, jednak trzeba pamiętać, że jest to Formuła 1, która jest bardzo skomplikowanym sportem i wszystkie postępy, jakie są dokonywane w tej dyscyplinie, wymagają czasu."

"Już po pierwszych treningach w Melbourne wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy sezon, jednak najważniejsze w tym momencie jest to, żeby stawiać nawet najmniejsze kroki w przód i zbierać jak najwięcej danych, które z czasem przełożą się na poprawę tempa."

W związku z wydarzeniami, jakie miał miejsce na ulicznym torze w Baku, Robert Kubica oraz George Russell otrzymali nowe części do swoich bolidów, co powinno ukrócić do zera spekulacje na temat dwóch różnych bolidów (nie mówimy tu oczywiście o podłodze FW42), które dostarczały inżynierom zupełnie rozbieżne dane.

W czwartek wiele mówiło się o tym, że Robert Kubica na pierwszy europejski wyścig tego sezonu otrzyma całkowicie nowy monokok. Poprzednia wersja tego elementu powodowała niestabilność bolidu w zakrętach, o czym wielokrotnie już informował Robert.

"Weekend w Azerbejdżanie był dla nas bardzo ciężki, jednak mam nadzieje, że po tych wydarzeniach problem z charakterystyką bolidów zostanie zażegnany i będę odczuwał większy komfort, siedząc za kierownicą. Wprowadzamy aktualnie optymalizację obecnych części, które z czasem powinny nam dać oczekiwany efekt. Musimy skupić się na przyszłości, a nie myśleć o tym, co jest tu i teraz, bo w naszej sytuacji nie ma to najmniejszego sensu."

Robert Kubica zapytany o przedłużenie swojej drugiej przygody z F1 o kolejne sezony przyznał, że podchodzi do tego tematu z dużym spokojem i pewnością siebie.

"Aktualnie jesteśmy po czterech wyścigach, a wiele osób wyciąga daleko idące wnioski i negatywne oceny. Jesteśmy wszyscy świadomi, że nasza sytuacja nie wygląda na ten moment zbyt kolorowo, jednak na ten moment osiągi bolidu to nie wszystko, a miałem niestety inne problemy, przez które nie mogłem czerpać pełnej frajdy z jazdy bolidem, ale mimo wszystko jestem bardzo szczęśliwy z tego, gdzie aktualnie jestem."

"Mam z Williamsem misję do wykonania i wierze mocno w to, że wkrótce uda nam się wrócić na właściwe miejsce z moim zespołem, a co będzie potem, zobaczymy" - podsumował Robert Kubica.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone