Formuła 1

Daniel Ricciardo i Valtteri Bottas - Renault F1 Team / Mercedes AMG Petronas Motorsport

Ricciardo: Cieszę się że mogłem utrudnić wyścig Bottasowi

Daniel Ricciardo, który do niedzielnego wyścigu startował z czwartej pozycji, niedzielne zmagania ukończył na szóstej pozycji. Sympatyczny Australijczyk przed wyścigiem miał sporą nadzieję, że uda mu się zatrzymać za swoimi plecami dwa bolidy Red Bulla. Niestety w trakcie wyścigu Ricciardo musiał uznać wyższość Maxa Verstappena, który pokonał go w sportowej walce na torze.

„Za nami solidny weekend z bardzo solidnym dorobkiem punktowym. Miałem sporo frajdy w niedzielę, ponieważ bolid spisywał się bardzo dobrze i nie mieliśmy żadnych większych problemów z oponami. Na starcie miałem szansę wyprzedzić Leclerca. Niestety, gdy puściłem sprzęgło, poczułem, jak moje koła kręcą się w miejscu. Byłem pewien, że stracę kilka pozycji. Na szczęście udało mi się utrzymać swoją pozycję, co było celem na starcie. Niestety nie mogłem bronić się zbyt długo przed Maxem i Valtterim, którzy wykorzystali potencjał swoich konstrukcji i połknęli mnie na torze. Przed nami kolejne wyścigi, w których będziemy testować kolejne ulepszenia. Jestem pozytywnie nastawiony do dalszej części sezonu, w której nasza forma może eksplodować w górę” - powiedział Daniel Ricciardo.

Zdaniem kierowcy Renault najbardziej pozytywnym akcentem w wyścigu była jego walka z Bottasem, która na początku była bardzo wyrównana. Australijczyk nie kryje swojego zadowolenia, że choć w małym stopniu mógł on utrudnić wyścig kierowcy Mercedesa.

„Według mnie najlepszy moment wyścigu to moja walka z Valtterim. Miałem sporą radość, że mogłem, choć w małym stopniu utrudnić wyścig kierowcy Mercedesa, trzymając go za moimi plecami. Gdy tylko dostrzegłem go w moich lusterkach, wiedziałem, że raczej szybko mnie wyprzedzi i będzie po zawodach. Miałem plan bronić się przez jedno okrążenie, ale też nie chciałem zbytnio ryzykować utraty większej ilości miejsc. Plan udało mi się zrealizować i utrzymałem Bottasa za sobą przez dłuższy okres, co na pewno skomplikowało mu nieco wyścig. Podczas tej walki na długich prostych udowodniliśmy postęp, jaki został dokonany w naszym zespole na płaszczyźnie jednostki napędowej. Bottas mając włączony DRS, nie był w stanie mnie wyprzedzić. Czuje, że dokonaliśmy dużego postępu w tym elemencie, ale jestem świadomy wraz z całym zespołem, że przed nami jeszcze sporo pracy” - podsumował Australijczyk.

Zadowolony z weekendu w Montrealu był również partner zespołowy Daniela – Nico Hulkenberg, który zajął w niedzielę siódmą pozycję.

„Jestem bardzo zadowolony z minionego weekendu, który wyszedł nam lepiej, niż przypuszczaliśmy. W wyścigu zmagałem się z kilkoma problemami, które nie pomagały mi na pewno w walce z innymi kierowcami. Pod koniec wyścigu miałem świeższe opony i mogłem zaatakować Daniela, jednak gdy tylko zbliżałem się do niego, to dostawałem informacje od inżyniera o przegrzewaniu się nadmiernym kilku elementów w moim bolidzie. Przez to musiałem odpuścić sobie walkę o szóstą pozycję” - powiedział Nico Hulkenberg.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone