Renault szykuje spory pakiet poprawek na GP Francji

Sezon 2019 miał być dla zespołu Renault sezonem, w którym uda im się zbliżyć i powalczyć z zespołami z czołowej trójki. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo brutalna dla ekipy z Enstone, która po ciężkim początku mistrzostw uzbierała zaledwie 28 punktów i zajmuje piątą pozycję w klasyfikacji konstruktorów.

Francuski zespół szykuje się jednak bardzo mocno na swoje domowe Grand Prix, które już za nieco ponad tydzień odbędzie się na torze Paul Ricard. Jak informuje Auto Motor und Sport bolidy Daniela Ricciardo i Nico Hulkenberga podczas weekendu we Francji będą wyposażone w nowe przednie skrzydło i sekcje boczne. Modyfikacji ulec ma również podłoga, system chłodzenia, nos oraz tylna część bolidu. Szef zespołu - Cyril Abitebou poinformował w tym tygodniu, że zmiany wprowadzone w bolidach Renault nie oznaczają, że zespół będzie korzystał z bolidów w specyfikacji B.

„Początek sezonu nie wyszedł tak, jak byśmy tego oczekiwali. Mimo wszystko z każdym kolejnym wyścigiem nabieramy wiatru w żagle, co udowodniliśmy w Kanadzie. Naszym głównym powodem do radości jest moc jednostki napędowej, która osiągnęła już swój optymalny poziom. Mimo tego nie zaprzestaniemy nad nią nadal pracować. Na GP Francji przygotowaliśmy duży pakiet naprawczy. Mam nadzieję, że przyniesie on pozytywne zyski nie tylko na torze Paul Ricard” - powiedział szef zespołu Renault.

„Mocno na weekend we Francji zbroi się również zespół Haas, który też zaprezentuje podczas tego weekendu kilka modyfikacji, co na pewno przełoży się na ich bardzo dobrą dyspozycję”.