Formuła 1

Kimi Raikkonen - Alfa Romeo Racing

Raikkonen niezadowolony z pracy deszczowych opon Pirelli

Kibice Formuły na całym świecie doskonale znają pojedynek, jaki na torze Fuji, w deszczowych warunkach stoczyli ze sobą Felipe Massa oraz Robert Kubica podczas Grand Prix Japoni w sezonie 2007.

Zdaniem Kimiego Raikkonena takie sceny są jednak obecnie niemożliwe. Kierowca zespołu Alfa Romeo Racing uważa, że wraz ze zmianą dostawcy ogumienia na firmę Pirelli samochody Formuły 1 nie są w stanie jeździć, gdy tor jest bardzo mokry.

“Wiemy niestety, jak bardzo ograniczone są nasze opony. Nie potrzeba dużych opadów deszczu, żeby wystąpił aquaplaning i to jest problem, bo wtedy oczywiście tracisz kontrolę”.

Fin uważa, że bardzo mokre warunki, podczas których kierowcy ścigali się zanim przeszli na opony Pirelli, nie stanowiły problemu dla ogumienia Bridgestone czy Michelin.

“W czasach, kiedy zaczynałem się ścigać, mogło padać naprawdę bardzo mocno i nigdy nie mieliśmy z tym problemu. To znaczy, że teraz opony nie radzą sobie, kiedy na torze zalega dużo wody, ale tak to właśnie wygląda” - powiedział Fin.

“Czasami nie wygląda na to, żeby było za dużo wody. Czasami wydaje się naprawdę niedorzeczne, że nie możemy jechać, no ale tak to teraz wygląda”.

Raikkonen ścigał się na oponach trzech różnych dostawców. Rozpoczynał od opon Bridgestone podczas swojego debiutanckiego sezonu w Sauberze, po czym już jako kierowca McLarena jeździł na ogumieniu dostarczanym przez firmę Michelin. W latach 2007-2010, w związku z unifikacją dostawcy opon, Kimi powrócił do opon Bridgestone.

Raikkonen jest jednym z najbardziej konsekwentnych krytyków deszczowych opon włoskiego producenta, wspominając chociażby wyścig o Grand Prix Brazylii w 2016 czy Grand Prix Włoch w 2017 roku. Opinię Kimiego Raikkonena podzielają także inni kierowcy, którzy skarżą się na zachowanie się deszczowych opon Pirelli na przestrzeni ostatnich sezonów.

Szczególnej wagi opinie te nabierają w świetle prognoz pogody przed Grand Prix Japonii. Zapowiadane ulewne deszcze i silny wiatr związany z przejściem tajfunu, stanowią realne zagrożenie dla weekendu wyścigowego w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Zobaczymy, jeżeli będzie padać tak jak się tego spodziewamy to według mnie jest jasne, że nie wyjedziemy. Zobaczymy, co uda nam się zrobić” - dodał Raikkonen.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone