Formuła 1

Grand Prix Miami

Przyszłość Grand Prix Miami wciąż niepewna

Kluczowe głosowanie samorządu w sprawie zorganizowania Grand Prix Miami na Florydzie zostało odroczone. Nowy termin wyznaczono na 4 lutego.

W minioną środę odbyło się spotkanie, na którym komisarze hrabstwa Miami-Dade mieli podjąć decyzje mające bezpośredni wpływ na organizację imprezy. Nie doszli jednak do pełnego porozumienia, przez co przesunięto głosowanie na luty.

Przed spotkaniem zostały przedstawione wszelkie modyfikacje toru, które wykluczały wykorzystanie jednej z głównych ulic, biegnącej przy stadionie Hard Rock. Wprowadzono także zmiany w harmonogramie, które były odpowiedzią na głosy mieszkańców, aby wyścigi nie były rozgrywane wcześniej niż godzina 15:00. Według przedstawicieli F1 i promotorów poprawki te pomyślnie rozwiązywały wszystkie obawy lokalnej społeczności i poprosili o przeprowadzenie głosowania, by przygotowania do organizacji wyścigu mogły odbyć się jak najszybciej.

Pomysł wyścigu F1 w Miami poparło wówczas tylko kilku komisarzy i ostatecznie zdecydowano się powtórzyć głosowanie w innym terminie. Pojawił się także pomysł, aby przenieść miejsce organizacji imprezy z ulic miasta na obiekt Homestead Raceway, na którym odbywają się wyścigi NASCAR. Koncepcję tę zanegował jednak burmistrz Miami-Dade Carlos Gimenez.

"Jeśli Formuła 1 chce być obecna w Miami, wyścigi rozgrywane będą na stadionie Hard Rock. Nie w Homestead, ani nigdzie indziej" – powiedział Gimenez.

Pomysł rozegrania wyścigu w Miami coraz mniej podoba się tutejszej społeczności, która w nadal trwających rozmowach coraz głośniej i pewniej wyraża swoje niezadowolenie.

Umowa handlowa między Formułą 1 a organizatorami Miami Dophins już istnieje. Wydarzenie to ma dołączyć do kalendarza wyścigowego w 2021 roku i będzie rozgrywane przez kolejne dziesięć lat. Miami to drugie, po Austin w Teksasie, miasto w Stanach Zjednoczonych, które gościć będzie najszybszą kategorię wyścigową świata.

© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone