Formuła 1

Sebastian Vettel  i Charles Leclerc - Scuderia Ferrari

Prawnicy Ferrari rozpoczynają postępowanie w sprawie oskarżeń Maxa Verstappena

Echa opublikowanej w Austin dyrektywy, która zdaniem Maxa Verstappena miała wpływ na spadek wydajności bolidów Ferrari, nadal nie milkną. Jak informuje włoska prasa, prawnicy zespołu z Maranello tuż po zakończeniu weekendu w Austin zajęli się sprawą dotyczącą ostatniej wypowiedzi medialnej Maxa Verstappena, która uderza w dobre imię zespołu Ferrari.

W ostatnich dniach zespół Red Bulla postanowił złożyć oficjalne zapytanie do FIA, które dotyczyło mierzenia przepływu paliwa w jednostce napędowej. Według ekipy z Milton Keynes Ferrari używa sprytnej sztuczki, która dotyczy pomiarowego przepływu paliwa, co skutkuje dostarczaniem większej ilości paliwa do procesu spalania, niż jest to dozwolone. Czujnik odpowiedzialny za mierzenie przepływu paliwa działa cyklicznie i według konkurencji Ferrari wykorzystuje lukę między cyklami na wtryskiwanie dodatkowej ilości paliwa, co może być sprytnie wykorzystywane przez ekipę z Maranello.

Według FIA takie rozwiązanie jest niezgodne z obowiązującym regulaminem. Międzynarodowa Federacja Samochodowa odniosła się tutaj do dyrektywy technicznej 039/19, która została zaprezentowana wszystkim zespołom. Jeżeli Ferrari faktycznie stosowałoby takie rozwiązanie, to zostaliby bardzo surowo ukarani przez FIA. Jeżeli zespół Red Bulla zbierze odpowiednie ilości dowodów, to możemy spodziewać się oficjalnego oprotestowania silnika Ferrari. Wówczas FIA dokona podobnego zabiegu, co w przypadku zespołu Renault i zabezpieczy elektronikę sterującą oraz elementy jednostki napędowej.

Wydanie dyrektywy zbiegło się w czasie z obniżką formy zespołu Ferrari, która była widoczna w Austin. Zdaniem Mattii Binotto spadek formy nie miał nic wspólnego z wydaną dyrektywą, a był spowodowany innymi czynnikami. Zapewnienia szefa Ferrari nie zatrzymały jednak fali spekulacji, która miała dość duży wydźwięk w miniony weekend w padoku.

Gorącą atmosferę, która wytworzyła się w ostatnim czasie wokół jednostki napędowej Ferrari postanowił podgrzać Max Verstappen. Kierowca Red Bulla po zakończeniu niedzielnej rywalizacji na torze Circuit of the Americas stwierdził, że przewaga Ferrari zmalała, ponieważ zespół przestał oszukiwać. Takie słowa wywołały dość dużą burzę w środowisku Formuły 1.

Według naocznych świadków po zakończeniu niedzielnego wyścigu Mattia Binotto pojawił się pod motorhome'm Red Bulla i odbył dość krótką i treściwą rozmowę z Christianem Hornerem. Według relacji dziennikarzy serwisu Motorlat.com Binotto miał wówczas zagrozić szefowi Red Bulla konsekwencjami prawnymi, które mają być pokłosiem sugestii dotyczących silnika Ferrari.

Według informacji włoskich mediów ekipa Ferrari nie zamierza odpuścić tej sprawy, która jest już analizowana przez prawników ekipy z Maranello. Chodzi tu o ostatnią wypowiedź Maxa Verstappena, która zdaniem szefa Ferrari uderza w dobre imię zespołu. Dodatkowo Binotto oczekuje zorganizowania spotkania z Christianem Hornerem, które ma mieć charakter wyjaśniający całą sprawę.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone