Pierwszy dzień testów bez jednoznacznych wniosków zespołów odnośnie opon

Tuż po zakończeniu sezonu 2019 na torze Yas Marina ruszyła sesja testowa opon Pirelli, stanowiąca bardzo ważny etap przygotowań do sezonu 2020.

Celem dwóch dni testowych, jakie odbywają się w Abu Zabi, jest możliwość sprawdzenia i zapoznania się zespołów z oponami, jakie Pirelli zamierza wprowadzić w przyszłym roku. Mieszanka ta była już testowana podczas pierwszego treningu przed Grand Prix USA, jednak zespoły zgłosiły wobec niej wiele krytycznych uwag.

Po pierwszym dniu testowym żadna z ekip ani kierowców nie wyraziły jednoznacznego zdania na temat nowego ogumienia. Niemniej jednak nadchodzące dni będą kluczowe dla podjęcia decyzji, czy mieszanka ta ma zostać wdrożona w sezonie 2020 lub nie.

Najszybszym kierowcą pierwszego dnia jazd testowych okazał się Valtteri Bottas. Fin stwierdził, że na tak wczesnym etapie testów najważniejsze jest zebranie, jak największej ilości danych.

"Dowiedzieliśmy się sporo o oponach przygotowanych na sezon 2020 i porównywaliśmy je z tegorocznymi. Zebraliśmy sporo danych, które zespół będzie analizował w najbliższych tygodniach."

Tor w Abu Zabi stanowi jednak swego rodzaju wyzwanie dla kierowców, jak i inżynierów. Testy odbywają się bowiem nie pod wieczór, podobnie jak wyścig, a w pełnym słońcu przy wysokich temperaturach powietrza i nawierzchni toru.

"Testowanie w ciągu dnia jest trudne, ponieważ temperatura toru cały czas się zmienia. Musimy jednak przeanalizować wiele danych, aby zrozumieć różnice pomiędzy nowymi i starymi oponami, zanim będziemy mogli wyciągnąć jakieś wnioski" - dodał Andrew Shovlin, inżynier wyścigowy zespołu Mercedes.

Drugiego dnia jazd testowych, rolę Bottasa w Mercedesie pełnić będzie kierowca zespołu Williams, George Russell.

"Mam pewne zobowiązania w zespole, zanim udam się na wakacje. Na zimową przerwę udam się z pozytywnym nastawieniem po mocnym sezonie i testach z tegorocznym samochodem."

Pierwszego dnia testów młody Brytyjczyk prowadził bolid Williamsa. Pokonał 87 okrążeń, a potem jego miejsce za kierownicą zajął młody kierowca z Izraela, Roy Nissany. Były kierowca Formuły 2 reprezentujący niegdyś zespół Campos Racing, uzyskał najgorszy czas. Będzie on również miał okazję zasiąść za kierownicą samochodu FW42 we wtorek, zastępując Nicholasa Latifiego.

"To był produktywny dzień w samochodzie. Przetestowaliśmy pięć zestawów opon na sezon 2020 i zebraliśmy przydatne dane, które pomogą nam w przyszłym sezonie" - powiedział George Russell.

"Skorzystaliśmy z okazji, aby zapoznać się z oponami, jakie Pirelli przygotowała na sezon 2020, wykorzystując obecne opony jako punkt odniesienia. Byliśmy w stanie ocenić osiągi zarówno na długich, jak i na krótkich wyjazdach, pracując nad optymalizacją osiągów" - dodał starszy inżynier wyścigowy Williamsa, Dave Robson.

W pozytywnym tonie pierwszy dzień jazd oceniał Lando Norris. Kierowca McLarena zaznaczył, że dzień był bardzo produktywny dzięki przejechanej dużej liczbie okrążeń.

"To był bardzo produktywny dzień z przejechanym dużym dystansem. Zarówno zespół i ja dużo się dziś nauczyliśmy. To testy Pirelli, więc mogliśmy użyć wielu opon."

W podobnym tonie wypowiadał się także Andrea Stella, dyrektor wykonawczy zespołu: "Realizowaliśmy program zapoznania się z oponami, które potencjalnie mogą być użyte w sezonie 2020. Myślę, że porównanie ich z tegorocznymi oponami dało bardzo cenne informacje."

Jednym z zespołów, który najmocniej zmagał się z tegorocznymi mieszankami Pirelli była ekipa Haas. Romain Grosjean zdradził jednak, że pewne modyfikacje samochodu, wykonane przy okazji testów, przyniosły pożądane efekty, jeżeli chodzi o współpracę nadwozia z ogumieniem.

"Był to bardzo pozytywny dzień. Dokonaliśmy kilku drobnych poprawek w samochodzie, aby dowiedzieć się, czego możemy nauczyć się na przyszłości. Niektóre z tych zmian były bardzo pozytywne."

W kwestii wyboru mieszanki na sezon 2020 Francuz stwierdził jednak, że obecnie jest jeszcze zbyt wcześnie na podjęcie wiążących decyzji.

"Jeśli zapytasz mnie teraz, to nie wiem. W zależności od toru powiedziałbym tak lub tak."