Formuła 1

Pierre Gasly - Aston Martin Red Bull Racing

Pierre Gasly: Nie spodziewaliśmy się, że inni poprawią się tak bardzo

Pierre Gasly, który zajął siedemnaste miejsce i został już wyeliminowany w pierwszej części kwalifikacji, przyznał, że winna temu była strategia zespołu. Red Bull Racing nie spodziewał się bowiem, że inni kierowcy poprawią się tak bardzo w drugim przejeździe.

Francuski kierowca dołączył w tym sezonie do zespołu z Milton Keynes po awansie z Toro Rosso. Początek roku nie jest jednak dla niego zbyt udany. Podczas testów w Barcelonie miał dwa wypadki, a w pierwszej sesji kwalifikacyjnej zajął odległe, siedemnaste miejsce.

Gasly na torze Albert Park pojawił się w kwalifikacjach tylko raz i zespół myślał, że uzyskany czas wystarczy do zajęcia miejsca w czołowej piętnastce. Ekipa się jednak przeliczyła i mimo zaledwie 0,144 sekundy straty do Verstappena Francuz odpadł już w pierwszej części kwalifikacji.

„Byliśmy trochę zbyt optymistyczni, podejmując próbę tylko jednego przejazdu. Jestem tym naprawdę bardzo rozczarowany” – mówił Pierre Gasly. „To była nasza strategia. Byłem bardzo zadowolony z mojego pierwszego okrążenia, skończyłem je tylko jedną dziesiątą sekundy za Maxem, więc straciłem tylko trochę. Po prostu nie spodziewaliśmy się, że inni poprawią się tak bardzo podczas drugiego przejazdu.”

Pierwsza część kwalifikacji była bardzo wyrównana. Wielu kierowców odnotowało znaczną poprawę podczas swoich drugich przejazdów, co znalazło przełożenie w wynikach – szesnastu pierwszych kierowców zmieściło się w jednej sekundzie.

„Kiedy zobaczyłem, jak inni dokonywali poprawy, wygrywali prawie o sekundę, wiedziałem, że będzie to dość trudne” – kontynuował 21-latek. „To rozczarowujące, ponieważ trzeci trening był lepszy. W kwalifikacjach czułem się bardziej komfortowo w samochodzie i myślę, że mieliśmy tempo, by uzyskać przyzwoity wynik. Zostaliśmy przyłapani na poprawiającym się torze i to nas dużo kosztowało.”

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone