Minister Turystyki Australii: Jestem pełen nadziei, ale nie mogę niczego zagwarantować

Minister Turystyki Australii: Jestem pełen nadziei, ale nie mogę niczego zagwarantować

Włodarze Grand Prix Australii uważają, że weekend wyścigowy w Melbourne odbędzie się zgodnie z planem, choć jednocześnie nie można zapewnić żadnych gwarancji z powodu dynamicznego charakteru epidemii koronawirusa.

Tor Albert Park jest aktualnie w fazie transformacji - śródmieścia miasta przebudowywane są na tor wyścigowy.

"Wszystkie przesłanki kierownictwa Formuły 1 są takie, że planują kontynuowanie Grand Prix" - powiedział Martin Pakula, minister turystyki i sportu w rządzie stanu Victoria.

"Konfiguracja toru już się rozpoczęła, spodziewamy się maszyn i zespołów od dziś do końca weekendu. Jesteśmy więc prawie w punkcie, w którym wszyscy będą tu w ciągu kilku najbliższych dni."

"Zdaję sobie jednak sprawę, że sytuacja jest niezwykle dynamiczna i do pewnego stopnia istnieją sprawy, które wymknęły się spod kontroli. Są decyzje podejmowane przez rząd, ale są także te podejmowane za granicą."

"Jestem pełen nadziei, ale nie mogę niczego zagwarantować."

Grand Prix Chin Formuły 1 zostało odwołane z powodu koronawirusa, który pojawił się w chińskiej prowincji Hubei pod koniec ubiegłego roku.

MotoGP również odwołało rundę otwarcia w Katarze z powodu nałożonej kwarantanny dla osób przybywających z Włoch.

Zagrożone są także losy GP Wietnamu po wprowadzeniu w tamtym kraju okresu kwarantanny dla każdej osoby przybywającej z Włoch lub przebywającej tam przez dwa tygodnie przed wyjazdem.

Włochy to z kolei jeden z krajów najbardziej dotkniętych epidemią. Odnotowano tam już ponad 50 zgonów i ponad 2000 potwierdzonych przypadków. We Włoszech swoje siedziby posiadają niektóre zespoły F1, w tym Ferrari.

Australia zgłosiła 42 przypadki koronawirusa. Większość z tych przypadków ewakuowano ze statku wycieczkowego z Japonii, natomiast jedynie trzy przypadki pojawiły się lokalnie. Australia nałożyła kontrole graniczne dla osób podróżujących z Chin oraz Iranu. Ograniczenia nie dotyczą natomiast osób podróżujących z Włoch.