Mercedes potwierdza użycie systemu DAS w Melbourne

Mercedes potwierdza użycie systemu DAS w Melbourne

Pomimo głosów protestów pozostałych zespołów, Mercedes deklaruje zamiar używania systemu DAS podczas weekendu wyścigowego w Australii.

Początek sezonu 2020 upływa pod znakiem zagrożenia koronawirusem oraz kontrowersyjnych rozwiązań zastosowanych w obecnych oraz ubiegłorocznych bolidach. Wśród takich kontrowersyjnych rozwiązań znajduje się między innymi system DAS oraz konstrukcja tylnego zawieszenia bolidu W11.

Konstrukcja tylnego zawieszenia samochodu Mercedesa została oprotestowana przez Red Bull Racing, ale jednoznaczne rozwiązanie tego sporu nie jest oczywiste. Wspornik wahacza składa się z trzech elementów w kształcie litery V, a zatem spełnia wymogi regulaminowe dla elementu nośnego zawieszenia. Jednakże przestrzeń pomiędzy elementami wspornika odpowiada za doprowadzenie powietrza do chłodzenia hamulców i obręczy kół. To właśnie było przedmiotem zapytania Red Bull Racing, na co Delegat Techniczny FIA Nikolas Tombazis odpowiedział dyrektywą techniczną TD014/20.

Dyrektywa jasno stwierdza, że każde użycie części konstrukcyjnych zawieszenia jako elementów aerodynamicznych lub elementów układów chłodzenia poza określoną strefą jest nielegalne. Mercedes w odpowiedzi na tę dyrektywę, zasłaniając się brakiem czasu tak zmienił układ konstrukcyjny, że struga powietrza kierowana jest w innym kierunku, przez co hamulce i felgi nie są chłodzone dodatkowym przepływem powietrza. Odpowiednie części mają dotrzeć do Australii jutro. Jest to jednak rozwiązanie tymczasowe, mające na celu doraźnie spełnić wymogi FIA.

Nadal także niejasna pozostaje kwestia systemu DAS. Jego użycie zostało zatwierdzone przez FIA i potwierdzone przez Mercedesa, ale niektóre zespoły, w tym Red Bull Racing, nadal kwestionują legalność tego rozwiązania powołując się między innymi na przepisy parku zamkniętego, zabraniające zmiany geometrii zawieszenia w ciągu weekendu. Prawnicy Red Bulla sprawdzają także, czy system DAS spełnia wymóg zmiany kierunku jazdy bolidu przy działaniu układu kierowniczego, co według przedstawicieli Mercedesa było przedmiotem konsultacji z FIA.

System DAS może być jednak prawdziwym asem w rękawie dla zespołu z Brackley. Zmiana kąta ustawienia kół przedniej osi może między innymi pozwolić na lepsze zarządzanie temperaturą ogumienia, co jest bardzo ważne w kontekście prognozowanej na sobotę temperatury powietrza wynoszącej zaledwie 17 stopni.