McLaren zaliczył bardzo dobry weekend we Francji

Miniony weekend na torze Paul Ricard zespół McLaren może zaliczyć do bardzo udanych. Brytyjska ekipa prezentowała przez cały weekend bardzo dobre tempo, co pozwoliło kierowcom tego zespołu ukończyć niedzielny wyścig w czołowej dziesiątce.

Carlos Sainz przeciął linie mety jako szósty kierowca, a Lando Norris po karze nałożonej na Daniela Ricciardo uplasował się na dziewiątym miejscu. Pozycja młodego Brytyjczyka mogła być o wiele lepsza. Niestety w końcówce Lando Norris skarżył się na problemy ze swoim bolidem (problemy z układem hydraulicznym), w wyniku czego stracił on w końcowej fazie wyścigu kilka pozycji.

Carlos Sainz po zakończeniu wyścigu nie krył swojego zadowolenia ze zdobycia szóstego miejsca. Hiszpański kierowca zaznacza, że podczas tego weekendu ekipa McLarena nie miała sobie równych w drugiej części stawki.

Jestem bardzo zadowolony z przebiegu całego weekendu na torze Paul Ricard. Dojechałem do mety na szóstym miejscu, co jest niesamowitym osiągnięciem. Jestem bardzo szczęśliwy. Przez cały wyścig kontrolowałem swoje tempo oraz trzymałem odpowiednie czasy okrążeń, które zostały wyznaczone mi przez zespół w celu lepszego zarządzania oponami” - powiedział Carlos Sainz.

Nie mam wątpliwości, że podczas weekendu we Francji McLaren był czwartą siłą w stawce. Taki wynik jest bardzo satysfakcjonujący i mobilizuje do dalszej ciężkiej pracy. Dziękuje bardzo całemu zespołowi za świetnie przygotowany bolid do tego wyścigu. Mam nadzieje, że nasza forma zostanie podtrzymana oraz ulegnie również poprawie”.