Formuła 1

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari Mission Winnow

Lewis Hamilton: Nie oczekujmy od Leclerca zbyt wiele

Charles Leclerc swój drugi sezon w królowej sportów motorowych spędzi w zespole Ferrari. Młody i utalentowany Monakijczyk przez wielu wskazywany jest na nowego kierowcę numer jeden w zespole z Maranello. Jednakże, zdaniem Lewisa Hamiltona, presja i wygórowane oczekiwania względem niego mogą tylko i wyłącznie mu zaszkodzić.

Pięciokrotny mistrz świata F1, Lewis Hamilton, zadebiutował w F1 w sezonie 2007, gdzie zmierzył się z Fernando Alonso. Ich wewnętrzna rywalizacja przerodziła się w konflikt, który zakończył się opuszczeniem przez hiszpańskiego kierowcę McLarena i powrotem do Renault. Brytyjczyk natomiast, już w drugim roku swojej kariery zdobył tytuł mistrz świata wyprzedzając w ostatnim zakręcie Timo Glocka.

Patrząc na wyniki Charlesa Leclerca z ubiegłego roku, które były zdecydowanie lepsze od rezultatów doświadczonego szwedzkiego kierowcy Marcusa Ericssona, można sądzić, że zacznie liczyć się w walce o tytuł mistrza świata.

Sam zespół oznajmił, że w kwestii mistrzostwa świata kierowców, będzie stawiać na Sebastiana Vettela, a Leclerc ma skupić się na nauce i pomocy.

"Myślę, że byłoby nieuczciwe, gdyby od razu oczekiwano od niego walki o mistrzostwo świata" - odpowiedział Hamilton, na pytanie, czy Leclerc będzie rywalizować z Vettelem.

"To dopiero jego drugi rok. Jest młody i popełnia błędy. To bardzo szybki kierowca i utalentowany. Myślę, że zaskoczy wiele osób, ale w drugim samochodzie jest weteran i czterokrotny mistrz świata. Nie można niczym zastąpić doświadczenia."

"Interesujące będzie zobaczyć ich walkę. Wspaniałą rzeczą jest to, że kiedy jesteś młody, to jesteś podniecony i zdeterminowany. Masz więcej energii niż starsi zawodnicy. Tak było ze mną w McLarenie" - dodał Brytyjczyk.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone