Formuła 1

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari

Leclerc o GP Singapuru: Powinienem się wtedy zamknąć

Charles Leclerc przyznaje, że zbyt agresywnie zareagował na swój zespół po Grand Prix Singapuru. Kierowca Ferrari uważa, że powinien się bardziej kontrolować i nie ulegać emocjom związanymi z rządzą zwycięstwa.

21-latek startował do wyścigu o Grand Prix Singapuru z pole position i wszystko wskazywało na to, że dowiezie tę pozycję do mety. Sytuacja jednak uległa zmianie podczas pit stopu Sebastiana Vettela. Strategia zespołu doprowadziła do wyprzedzenia jadącego na torze Monakijczyka przez zespołowego kolegę i ukończenia wyścigu na drugim stopniu podium.

Ostatecznie ekipa z Maranello odniósła duży sukces zdobywając dublet. Dla samego Leclerca sytuacja była jednak dość frustrująca. Kierowca mówiąc przez radio nazywał sytuację "niesprawiedliwą", co zresztą powtarzał w wypowiedziach zaraz po wyścigu. Dziś uważa, że emocje i ogromna chęć zwycięstwa za bardzo go poniosły.

"Moja reakcja pokazuje, że wciąż muszę się wiele nauczyć" - powiedział Charles Leclerc. "To się więcej nie powtórzy w przyszłości."

"W samochodzie zawsze jest bardzo trudno. Jest dużo adrenaliny. Budzę się rano myśląc o zwycięstwie, idę spać myśląc o zwycięstwie, więc czasem może być ciężko."

"Muszę tylko bardziej się kontrolować w takich sytuacjach i jak mogę to powiedzieć grzecznie… powinienem po prostu się zamknąć! Nauczę się tego i postaram się, aby to się nie powtórzyło" - zakończył kierowca Ferrari.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone