Formuła 1

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari Mission Winnow

Leclerc: Czekam na wyjaśnienia ze strony zespołu

Największym negatywnym zaskoczeniem sesji kwalifikacyjnej w Monako był zespół Ferrari, który kolejny raz zaliczył dużą porażkę, a wszystko przez błąd strategiczny.

Ofiarą strategów Ferrari okazał się tym razem Charles Leclerc, który odpadł z kwalifikacji już podczas Q1, zajmując w tej części czasówki dopiero szesnastą pozycję.

_"Dalej nie wierzę w to, co się wydarzyło"- - przyznał po swoich jazdach Charles Leclerc.

"Jestem niesamowicie rozczarowany, ponieważ nastawiłem się na walkę o podium podczas mojego pierwszego domowego wyścigu w barwach Ferrari. Niestety nie będzie mi to dane."

"Podczas kwalifikacji pytałem przez radio, czy moja pozycja jest bezpieczna i czy będzie potrzebny jeszcze jeden szybki wyjazd. W odpowiedzi usłyszałem, że pozycja jest bezpieczna i kolejny wyjazd nie będzie potrzebny. Miałem pewne obawy, dlatego dopytywałem przez radio, czy aby na pewno nie musimy jeszcze wyjechać, ponieważ po zjechaniu na ważenie mieliśmy jeszcze sporo czasu. Mogliśmy spokojnie zmienić opony i wyjechać na szybkie okrążenie, które na pewno odmieniłoby losy tych kwalifikacji."

"Czekam w tym momencie na szczegółowe wyjaśnienia ze strony zespołu" - dodał Monakijczyk.

Kierowca Ferrari widzi swoją szansę w niedzielę jedynie pod kątem pogody, która może wywrócić rywalizacje w Monako do góry nogami. W innym przypadku przebijanie się do samej czołówki będzie bardzo utrudnione.

Ferrari kolejny raz w tym sezonie na własne życzenie przegrało walkę z Mercedesem, który najprawdopodobniej dzisiejszym dubletem w kwalifikacjach przypieczętował szósty dublet z rzędu w wyścigu, o ile w walkę z Mercedesami nie wmiesza się Max Verstappen, na co na pewno liczy duża grupa kibiców.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone