Formuła 1

Robert Kubica - ROKiT Williams Racing

Kubica zainteresowany DTM. Czy Polakowi uda się połączyć dwa różne programy?

Niczym zaskakującym była informacja o potwierdzeniu Nicholasa Latifiego w zespole Williams. O tym, że Kanadyjczyk dołączy do brytyjskiego zespołu mówiono już od pewnego czasu. Wreszcie, oficjalnie potwierdzono, że zastąpi on w Williamsie Roberta Kubicę, który już wcześniej informował, że wraz z końcem sezonu rozstaje się z ekipą z Grove.

Jaka będzie jednak przyszłość Polaka nadal nie wiadomo, choć jego nazwisko łączone jest z kilkoma ekipami. Kubica miałby dołączyć do jednego z zespołów w roli kierowcy rezerwowego. Istotną kwestią dla polskiego kierowcy przy prowadzeniu rozmów jest możliwość ścigania się w innej serii wyścigowej. Wspomnianą serią jest oczywiście DTM, co także nie jest zaskoczeniem, ponieważ jest ono wymieniane w przypadku Kubicy już od kilku miesięcy.

Zostało to potwierdzone przez samego kierowcę, który nie ukrywa, że byłby bardzo zadowolony, gdyby udało mu się połączyć rolę kierowcy z wyścigami w DTM.

"Czekam na duże wyzwanie, a przy DTM jest największe prawdopodobieństwo, że będę się tam ścigał i jest to prawdopodobnie najtrudniejsza seria poza Formułą 1 w Europie" - powiedział Robert Kubica.

"Ujmijmy to w ten sposób, jeśli uda mi się tam ścigać, to byłbym z tego zadowolony, a jeśli uda nam się połączyć kilka rzeczy, aby wszyscy byli zadowoleni, to jestem na to otwarty."

Obecnie wygląda na to, że największą szansą dla Kubicy pozostaje zespół Haas. Kwestią pozostaje jednak uzyskanie porozumienia pomiędzy stronami, aby umożliwić Kubicy ściganie się także w DTM, choć podczas rozmów nie było to takie proste do uzyskania. Polak pozostaje jednak optymistą.

Kubica wyjaśnił także dlaczego tyle czasu i jaką rolę odgrywa tu Orlen, który chciałby pozostać w Formule 1.

"Jestem dość optymistycznie nastawiony, chociaż nie wszystko zależy ode mnie i jest bardziej skomplikowane, ponieważ chciałbym połączyć dwa różne programy. Wymaga to większego nakładu pracy i kompromisów."

"Mój program wyścigowy w stu procentach zależy ode mnie. Moja rola w F1, oczywiście jest druga strona, którą jest Orlen. Chcieliby pozostać w Formule 1, ale zobaczymy czy uda nam się wszystko dopasować, ponieważ byłoby to korzystne dla wszystkich. Dlatego czasami zajmuje to nieco więcej czasu niż tylko moja decyzja" - dodał Polak.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone