Formuła 1

Robert Kubica - ROKiT Williams Racing

Kubica: W drugiej sesji wszystko wróciło do normy

Przez większość sezonu sesje treningowe układały się dla Roberta Kubicy według specyficznego schematu. Nie inaczej wyglądały one podczas piątkowych treningów przed Grand Prix Abu Zabi.

Kubica określił swoje odczucia jako mieszane. W pierwszym treningu zachowanie swojego bolidu określił jako zaskakująco dobre, natomiast druga sesja przyniosła tradycyjną zmianę charakterystyki samochodu.

"Mam mieszane odczucia. Poranna sesja była zaskakująco dobra, biorąc pod uwagę zachowanie bolidu przy warunkach panujących na torze" - przyznał Robert Kubica.

"Zazwyczaj, gdy jeździ się tutaj w najcieplejszych porach dnia, nie ma tu rewelacji. Popołudniowe sesje zawsze sprawiają, że jedzie się łatwiej i lepiej, ale od razu, od pierwszych okrążeń drugiego treningu to niespodziewanie dobre wyczucie i tempo z pierwszego treningu zniknęło. Wszystko wróciło do normy. Nie wiem czemu, w tym roku działo się to wiele razy."

Według kierowcy, drastyczna zmiana charakterystyki bolidu, nie była związana wyłącznie z różnicą warunków panujących na torze podczas obu sesji.

"Normalnie adekwatna jest sesja wieczorna. Temperatura spada z minuty na minutę, co ma tu normalnie bardzo dużo znaczenie, ale mój bolid sprawował się dużo lepiej w pierwszej sesji, choć nie przez warunki."

"Gdy temperatura toru jest wyższa, są problemy z przyczepnością, ale u mnie było dokładnie odwrotnie. Wyczucie było znacznie lepsze, podobnie czasy okrążeń."

Zdaniem Kubicy treningi w Abu Zabi w bardzo obrazowy sposób pokazały, jaka różnica dzieli samochód Williamsa od czołowych ekip.

"Jedziesz w zależności od tego, jak się prowadzi bolid. Jeżeli Bottas na pierwszym okrążeniu wykręcił 38.0, a Williams nigdy tak szybko tu nie jeździł, to pokazuje, jaka jest różnica. Jeśli przyjeżdża tu ktoś, kto tu nie był przez dwanaście miesięcy i na pierwszym okrążeniu pierwszego treningu kręci 38.0 to znaczy, że jest to niebo a ziemia. Musimy zrobić to, co w naszej mocy i tyle."

Na koniec Polak odniósł się także do pytania o stan zdrowia jego zespołowego partnera. W piątek rano w padoku pojawiły się głosy, że George Russell ze względu na zły stan zdrowia może nie wystartować w wyścigu.

"Zdaje mi się, że George jest w całkiem niezłej formie. Zdziwiłbym się, gdyby nie pojechał" - dodał Polak.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone