Koronawirus zagrozi wyścigom w Holandii i Hiszpanii?

Koronawirus zagrozi wyścigom w Holandii i Hiszpanii?

Po odwołaniu GP Australii i GP Chin oraz przełożeniu wyścigów w Bahrajnie i Wietnamie, organizatorzy rund w Holandii i Hiszpanii ogłosili wzmożone konsultacje z władzami F1 oraz FIA w sprawie postępującej pandemii oraz jej konsekwencjach dla tych wydarzeń.

Wyścig w Melbourne został odwołany na krótko przed rozpoczęciem pierwszego piątkowego treningu. Powodem tego był pozytywny wynik na obecność wirusa COVID-19 u jednego z pracowników ekipy McLaren, który w tej sytuacji zdecydował się wycofać z rywalizacji w weekendzie wyścigowym. W połowie lutego runda w Chinach – kraju, w którym wybuchła epidemia – także została anulowana.

W piątek po południu FIA wydała oświadczenie o przełożeniu dwóch kolejnych wyścigów w kalendarzu – GP Bahrajnu i GP Wietnamu w wyniku pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej.

W tej sytuacji początek sezonu F1 prawdopodobnie będzie mieć miejsce podczas jednej z europejskich rund. Nie wiadomo jeszcze, który wyścig zainauguruje tegoroczną kampanię. WHO ogłosiła niedawno pandemię koronawirusa, a obecnie centrum epidemii stanowi Stary Kontynent. Każdego dnia wiele europejskich krajów zgłasza coraz to większą liczbę zakażeń, a apogeum zachorowań wciąż nie nastąpiło.

Sytuacja ta znacznie uniemożliwia przewidywanie przyszłości i losów poszczególnych wyścigów europejskiej części zmagań.

Organizatorzy GP Holandii i Hiszpanii, które odbędą się kolejno w dniach 1-3 maja oraz 8-10 maja, ogłosili, że przeprowadzają rozmowy z F1 i FIA o tym, jakie konsekwencje dla tych imprez może nieść ze sobą epidemia COVID-19.

W piątek przedstawiciele holenderskiego wyścigu wydali oświadczenie, w którym czytamy:

„Na podstawie raportów kierownictwa Formuły 1 i FIA, prowadzimy wspólnie z nimi konsultacje na temat możliwych konsekwencji dla Grand Prix Holandii w razie jego odwołania.”

„Nie są one jeszcze w pełni znane, ale w przypadku, gdy wyścig zostanie anulowany/przełożony, zakupione bilety nie utracą swojej ważności. Gdy tylko dowiemy się czegoś więcej, powiadomimy o tym wszystkie zaangażowane strony.”

Wcześniej tego samego dnia organizatorzy GP Hiszpanii przełożyli wszelkie aktywności i działania na torze Barcelona-Catalunya, które pierwotnie zaplanowane były do połowy kwietnia.

Pomimo tego, iż okres ten nie obejmuje wyścigu F1 w Hiszpanii, władze „już analizują z Formułą wszelkie możliwe opcje w razie konieczności odwołania rundy.”

W wydanym przez nich oświadczeniu potwierdzają stały kontakt z organami ds. zdrowia i cały czas monitorują sytuację związaną z epidemią.

„Organizatorzy oraz włodarze Circuit de Barcelona-Catalunya wciąż monitorują rozwój pandemii i pozostają w stałym kontakcie z organami ds. zdrowia w celu dalszego wdrażania obowiązujących środków i zaleceń, które mają na celu zapewnić zdrowie i bezpieczeństwo naszych gości.”

„Przepraszamy za wszelkie niedogodności, jakie mogły spowodować te zmiany oraz wszystkich fanów, których dotyczyły te nadzwyczajne środki.”