Formuła 1

Mercedes-AMG F1 W011 EQ

Kolejna mistrzowska konstrukcja Mercedesa? - Analiza techniczna W11

Mercedes oficjalnie zaprezentował światu swoją tegoroczną konstrukcję W11, która zgodnie z zapowiedziami ma być w wielu kwestiach jeszcze lepsza niż zeszłoroczny bolid W10 i ma umożliwić ekipie z Brackley utrzymać swoją dotychczasową dominację.

Od dłuższego czasu spekulowano, że Mercedes w swojej tegorocznej konstrukcji dokona dość znaczących zmian w kwestii chłodzenia, która była zmorą ekipy z Brackley w ubiegłym roku. Zaprezentowana dziś na grafikach komputerowych i torze Silverstone konstrukcja W11 posiada dość znaczące zmiany, które uderzyły w cały system chłodzenia. Rozwiązania zastosowane w tym obszarze są niemalże identyczne do rozwiązań stosowanych przez zespół Ferrari od sezonu 2017.

Boczne wloty powietrza zmieniły swój kształt i przybrały formę prostokąta, który wewnątrz posiada trzy rozdzielacze wpływającego powietrza. Podniesiona została również boczna struktura zderzeniowa, co pozwoliło inżynierom Mercedesa wykonać charakterystyczne podcięcie w bocznej części samochodu, które prezentuje się bardzo imponująco. W tym miejscu rozciągają się chłodnice, które są ekstremalnie nisko prowadzone do podłogi.

Mercedes-AMG F1 W011 EQ

Pokrywa silnika również zmieniła swój kształt względem ubiegłego roku i wydaje się być aktualnie jeszcze bardziej szczelna. Takie rozwiązanie może jednoznacznie świadczyć, że Mercedes całkowicie zażegnał problemy, który dotyczyły chłodzenia. Warto również w tej kwestii wspomnieć, że dział High Performance Powertrains w ostatnim czasie opracował specjalne płyny chłodzące, które mają podnieść tolerancję grzewczą pracy silnika. Andy Cowell, dyrektor zarządzający Mercedes High Performance Powertrains powiedział dziś również, że jego ekipa w ostatnim czasie dokonała gruntowanego remontu jednostki napędowej, która na wielu płaszczyznach powinna być zdecydowanie lepszą konstrukcją od swojego poprzednika. Skorzystano tutaj również z prac rozwojowych związanych z udziałem Mercedesa w Formule E.

Mercedes-AMG F1 W011 EQ

Praktycznie wszystkie elementy aerodynamiczne, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie bocznych wlotów chłodzących, utrzymały swój zeszłoroczny koncept. Jedyne zmiany w tym obszarze uderzyły w obszar deflektorów, które przyjęły nieco prostszą formę.

Przód konstrukcji W11 posiada kosmetyczne poprawki względem swojego poprzednika. Lekkiej modyfikacji poddano elementy łączące przednie skrzydło z nosem bolidu, które przyjęły w tym roku nieco grubszą formę i są minimalnie bardziej wypukłe. Poszerzona została również peleryna znajdująca się pod nosem, która w tegorocznym bolidzie jest bardziej szersza.

Mercedes utrzymał również koncepcje przedniego zawieszenia, która nadal ma bardzo wysoko zainstalowane górne wahacze, co jest zupełnie inną filozofią niż ta, którą podążyło m.in. Ferrari i Red Bull. W przedniej części zmieniły się również elementy odpowiedzialne za mocowanie koła oraz same felgi, które zostały gruntowanie przeprojektowane. Modyfikacje objęły również przednią cześć podwozia, która w okolicach nóg kierowcy doczekała gruntownego uszczuplenia. Używane dziś na torze Silverstone przednie skrzydło, to zeszłoroczna wersja, która była używana m.in. na torze w Montrealu.

Mercedes-AMG F1 W011 EQ

Górna cześć płetwy rekina jest wkomponowana w jednej linii z elementem łączącym ją z górnym wlotem powietrza i nie posiada żadnych odchyleń w tej części, co jest tendencyjnym rozwiązaniem dla ekipy Mercedesa. Dolna część tego elementu również nie posiada widocznych zmian względem ubiegłego roku. Tylne skrzydło to zeszłoroczna konstrukcja, która nadal utrzymała podwójny wspornik. Zmianie uległa natomiast konfiguracja tylnego zawieszenia, która ma dać w nadchodzącym sezonie spore korzyści związane z przepływem powietrza. Podłoga w tylnej części posiada wiele podłużnych i poprzecznych szczelin, które są uzupełnione kilkoma pionowymi elementami. W tylnej sekcji pojawiło się również tradycyjne skrzydełko T-Wing, które pozwala w tej sekcji zwiększyć docisk i uporządkować przepływające przez nie powietrze.

Przy okazji dzisiejszej prezentacji potwierdziły się również spekulacje, że Mercedes nie podąży zeszłorocznym patentem i nie zaprezentuję podczas drugiej tury testów zupełnie nowej konstrukcji. Wówczas mają pojawić się modyfikacje, ale ich skala będzie bez porównania zdecydowanie mniejsza. Takie rozwój wypadków oznacza, że wewnątrz zespołu trwają już dość zaawansowane prace związane z przyszłorocznym projektem.

Mercedes-AMG F1 W011 EQ
© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone