Kierowcy Alfy Romeo z karą czasową. Lewis Hamilton i Robert Kubica z punktami w GP Niemiec

Sędziowie nałożyli na kierowców zespołu Alfa Romeo Racing 30-sekundową karę za niedozwolone ustawienia sprzęgła podczas startu wyścigu o GP Niemiec. Oznacza to, że Lewis Hamilton zdobył w niedzielę dwa punkty, a Robert Kubica jeden.

Tuż po zakończeniu rywalizacji na torze Hockenheimring wykryto w samochodach zespołu Alfa Romeo Racing niezgodności regulaminowe w kwestii przekazywania momentu obrotowego przez sprzęgło podczas startu wyścigu. W związku z tym, że mogło to dać zawodnikom przewagę, delegat techniczny zgłosił sprawę do sędziów, którzy zaczęli analizować tę sytuację o godzinie 18:45.

Po przejrzeniu danych i wysłuchaniu zespołu postanowiono, że Kimi Raikkonen, który ukończył rywalizację na siódmym miejscu i Antonio Giovinazzi, który do mety dojechał tuż za Finem, otrzymają karę 30 sekund doliczonych do ich czasu wyścigu. W związku z tym, że poinformowano o tym po zakończeniu rywalizacji, zastosowano przewidzianą w regulaminie 10-sekundową karę stop&go, którą ostatecznie zamieniono na doliczenie 30 sekund do rezultatów kierowców. Przewinienie to jest bowiem traktowane tak samo jak falstart.

W wyjaśnieniu sędziowskim można przeczytać, że u Giovinazziego opóźnienie wyniosło 0,3 sekundy, natomiast u Kimiego Raikkonena 0,2 sekundy. Regulamin mówi o tym, że sprzęgło musi zacząć przekazywać cały moment obrotowy na koła w czasie 0,07 sekundy od momentu jego zwolnienia. 

Na karach kierowców Alfa Romeo Racing zyskali przede wszystkim Lewis Hamilton i Robert Kubica. Brytyjczyk zdobył dwa punkty, przez co jego przewaga nad Valtterim Bottasem w klasyfikacji generalnej wzrosła do 41 "oczek". Z kolei Polak, który w wyścigu finiszował na dwunastym miejscu, ostatecznie zajął dziesiątą lokatę. Punkt dla krakowianina jest jego pierwszym od powrotu do Formuły 1. Ponadto Kubica został rekordzistą w kwestii czasu, który minął pomiędzy kolejnymi finiszami w punktach. Od jego piątego miejsca w GP Abu Zabi w sezonie 2010 do tegorocznego GP Niemiec minęło 8 lat, 8 miesięcy i 14 dni.

Na karach zyskali również kierowcy Haasa. Na siódme miejsce awansował Romain Grosjean, a na ósme Kevin Magnussen.