Formuła 1

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari

Jak duża jest przewaga silnikowa zespołu Ferrari?

Tegoroczny sezon Formuły 1 upływa pod znakiem dominacji bolidów Scuderia Ferrari pod względem osiągów, a szczególnie prędkości maksymalnych, co rodzi szereg kontrowersji wśród zespołów, które nie korzystają z jednostek napędowych włoskiego producenta.

Według szacunków podawanych przez pozostałe ekipy, silnik Ferrari 064 ma przewagę około 70 koni mechanicznych nad jednostkami napędowymi Hondy, Renault oraz Mercedesa. W ostatnim czasie jednak na światło dzienne wyszły plotki, że przewaga ta jest przeszacowana, a realna nadwyżka mocy wynosi około 26-30 koni mechanicznych. Ich źródłem ma być osoba będąca blisko związana z FIA.

Według tych informacji przewaga bolidu SF90 wiąże się nie tylko z silnikiem spalinowym, ale także z zarządzaniem wykorzystania energii elektrycznej. To wszystko, wraz z bardzo wysoką sprawnością aerodynamiczną bolidu Ferrari, zapewniającą niski opór, sprawia, że samochodu spod znaku rączego konia są w stanie osiągać bardzo wysokie i wyróżniające się na tle innych ekip prędkości maksymalne.

W opinii pozostałych ekip, języczkiem uwagi jest jednak spadek osiągów Ferrari po wprowadzeniu nowych zapisów dotyczących między innymi stosowania przepływomierza paliwa oraz spalania dodatkowych substancji wraz z paliwem. Zarzuty te jednak systematycznie odpierane są przez szefa ekipy Ferrari. Mattia Binotto utrzymuje, że mniejsza przewaga prędkości maksymalnych w ostatnich wyścigach związana była z wykorzystaniem pakietu aerodynamicznego generującego zwiększony docisk, a koincydencja czasowa z publikacjami FIA jest przypadkowa.

Na korzyść zespołu Ferrari przemawia jednak technologia zastosowana do odczytu przepływu paliwa. FIA bowiem kontroluje każdy przepływomierz, który jest standaryzowanym elementem każdego samochodu. W praktyce zatem manipulacja jego odczytami jest niemożliwa z dwóch powodów - po pierwsze ze względu na częstotliwość odczytów samego urządzenia, a także ze względu na fakt, że nawet najdoskonalsza manipulacja natychmiast prowadziłaby do zmiany przepływu na tle innych bolidów, co natychmiast byłoby zarejestrowane przez FIA. Taka sytuacja do tej pory nie miała miejsca, a wszystkie kontrole przeprowadzone w tym sezonie stwierdzały zgodność użytych rozwiązań z regulaminem technicznym.

Ponieważ takie wnioski nie znalazły zrozumienia wśród pozostałych ekip, FIA zwróciło się do nich z informacją o możliwości złożenia oficjalnej skargi, która jednak do tej pory nie wpłynęła, co samo w sobie stanowi kolejny mocny argument na poparcie stanowiska szefa Ferrari. Co więcej, taka skarga mogłaby sprowokować zespół Ferrari do złożenia wniosku o przeprowadzenie szczegółowej kontroli np. W bolidach zespołu Red Bull, które na torze Interlagos prezentowały nad wyraz wysoką formę i osiągi, a tego z pewnością Red Bull nawet nie mając nic do ukrycia, wolałby uniknąć.

Prawdziwej przewagi zespołu Ferrari należy jednak upatrywać w innym miejscu. O ile moc maksymalna bolidu rozwijana jest przez stosunkowo niewielki czas w trakcie weekendu, o tyle prawdziwa przewaga danego silnika, czy to Hondy, Ferrari czy pozostałych producentów, ukryta jest w średniej mocy. Pod pojęciem tym należy rozumieć moc, jaką silnik jest w stanie dostarczać przez większość czasu, a tutaj wyniki mogą być bardzo dalekie od intuicji, co być może jest kolejną przyczyną braku oficjalnej skargi ekip walczących z włoskim zespołem.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone