Formuła 1

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas Motorsport

Hamilton: Wszystko ułożyło się korzystnie dla Ferrari

Lewis Hamilton niedzielny wyścig do GP Włoch rozpocznie z pierwszego rzędu, lecz z drugiego pola. Brytyjczyk w kwalifikacjach był o 0.039s wolniejszy od Charlesa Leclerca, który był najszybszym kierowcą w sesji kwalifikacyjnej.

Pięciokrotny mistrz świata nie był jednak w stanie poprawić swojego rezultatu ze względu na absurdalną sytuację, kiedy większość kierowców, oprócz Leclerca i Sainza, nie zdołała przekroczyć lini startu przed upływem regulaminowego czasu i rozpocząć ostatniego przejazd w sesji kwalifikacyjnej.

"To szaleństwo, jeśli chodzi o czas jaki mamy do dyspozycji i o system, gdy wszyscy zwalniają, chcą mieć dogodną pozycję, ale ich czas się kończy. W zasadzie wyeliminowali nas. To ciekawe - zdobyć pole position w pierwszym przejeździe, a potem pozbawić wszystkich czasu" - powiedział Brytyjczyk tuż po tym jak wysiadł z samochodu po kwalifikacjach, sugerując, że Ferrari odniosło bardzo dużą korzyść z całej sytuacji, lecz po obejrzeniu nagrań, zmienił swoją opinię i podczas konferencji prasowej wypowiedział się w innym już tonie.

"Szczerze mówiąc, nie wiem ile samochodów było z przodu, nie wiem... Charles powiedział, że były to dwa inne auta, więc może to one do tego doprowadziły. Niemniej jednak wszystko ułożyło się po o ich [Ferrari] myśli."

Zapytany czy należy przyjrzeć się procedurze finałowych przejazdów w kwalfikacjach, odpowiedział: "Być może system musi się nieco zmienić. Nie sądzę, że powinno się zacząć wymierzać kary. Należy jednak przyjrzeć się temu i zastanowić, co można zrobić, aby go poprawić, poprawić dla fanów i uczynić mniej niebezpiecznym."

"Cieszę się, że jestem w pierwszym rzędzie. Jutro podejmiemy się walki z Ferrari. Rozdzieliliśmy ich, więc dla nas jako zespołu jest to dobra pozycja."

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone