Formuła 1

Lewis Hamilton - Mercedes AMG Petronas Motorsport

Hamilton: Dzisiejsza wygrana smakuje niesamowicie

Lewis Hamilton, który odniósł dziś szóste zwycięstwo na torze Silverstone, tuż po zakończeniu wyścigu nie krył swojego wielkiego zadowolenia z odniesionego sukcesu.

Brytyjczyk po sobotniej przegranej w kwalifikacjach, gdzie musiał ustąpić minimalnie swojemu partnerowi z zespołu, w niedziele nie był uważany za oczywistego faworyta.

Początek wyścigu nie układał się po myśli Brytyjczyka, który nie mógł poradzić sobie w bezpośredniej walce z Valtterim Bottasem. W ostatecznym rozrachunku to jednak Lewis Hamilton minął linię mety jako pierwszy. Kierowca Mercedesa opóźnił swój zjazd do alei serwisowej, a gdy nadchodził, na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, który pozwolił Hamiltonowi powrócić do rywalizacji przed swoim partnerem z zespołu.

"To coś niesamowitego. Trudno opisać mi w słowach, co dokładnie czuję i jak jestem szczęśliwy z faktu, że jestem tutaj i mogę świętować swoją wygraną razem z moją rodziną oraz wspaniałymi kibicami" - powiedział Lewis Hamilton.

"Jest to moje szóste zwycięstwo na Silverstone, a czuję się tak, jakbym wygrał tu po raz pierwszy."

"Chciałbym również podziękować całemu mojemu zespołowi, bez którego nie byłoby mnie w tym miejscu, w którym aktualnie się znajduję. Tym ludziom należy się wielki szacunek."

Kierowca Mercedesa mimo odniesienia wielkiego sukcesu miał zastrzeżenia co do stylu, w którym odniósł swoje zwycięstwo. Brytyjczyk świeżo po zakończeniu wyścigu stwierdził, że wolałby odebrać Valtteriemu zwycięstwo w bezpośredniej walce na torze, a nie podczas wyjazdu samochodu bezpieczeństwa.

"Mimo wielkiego sukcesu odczuwam lekki niedosyt, ponieważ chciałbym odnieść zwycięstwo podczas bezpośredniej walki na torze, a nie podczas wyjazdu samochodu bezpieczeństwa. Specjalnie odkładałem swój zjazd do alei serwisowej, ponieważ chciałem po wyjeździe od mechaników wyjechać jak najbliżej Valtteriego i powalczyć z nim bezpośrednio o zwycięstwo. Niestety nie było dane nam dziś powalczyć koło w koło o zwycięstwo w drugiej części wyścigu."

Zwycięzca dzisiejszego wyścigu odniósł się również do walki z Valtterim Bottasem, która miała miejsce na samym początku niedzielnego wyścigu.

"Wszyscy chcą oglądać na torze wspaniałą walkę koło w koło. Gdy twoim rywalem jest twój kolega z zespołu, sytuacja wygląda zupełnie inaczej i musisz zachować pewien limit. W związku z tym, że ścigałem się z Valtterim nie mogłem podejmować pełnego ryzyka. Sytuacja byłaby zupełnie inna, gdybym ścigał się z którymś z kierowców Ferrari lub Red Bulla. Wtedy naciskałbym o wiele bardziej" - podsumował Brytyjczyk.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone