Formuła 1

Charles Leclerc - Sauber / © Sauber Motorsport AG

Halo zapewniło większą ochronę niż Aeroscreen

Zdaniem FIA "przeszklona" osłona nie byłaby w stanie w takim stopniu ochronić Charlesa Leclerca jak system halo podczas wypadku na Spa.

Tak zwane Aeroscreen było jedną z opcji, która miałaby ochraniać głowę kierowcy, jednak ostatecznie zdecydowano się na halo i to ono zapewniło dziesięciokrotnie lepszą ochronę podczas wypadku Charlesa Leclerca.

Podczas dochodzenia wykazano, że Monakijczyk zostałby uderzony w głowę przez przednie skrzydło bolidu Fernando Alonso (który dosłownie przeleciał tuż nad bolidem Leclerca), gdyby nie obecność halo.

Wersja testu szklanej osłony zamontowanej w bolidzie Indycar potwierdziła, że nie ochroniłaby ona kierowcy w takim stopniu.

"Rozwiązanie przetestowane przez IndyCar prawdopodobnie nie byłoby tak skuteczne. Prawdopodobnie zapewniłoby jedynie 10 procent skuteczności, jaką oferuje halo" - powiedział Charlie Whiting, dyrektor wyścigowy FIA.

Halo przejdzie jednak rekonstrukcję przed sezonem 2021.

"Następna generacja halo będzie częścią aktualizacji przepisów F1 na sezon 2021" - powiedział Adam Baker, dyrektor ds. bezpieczeństwa FIA.

"Co ważne, halo jest kluczowym elementem koncepcji samochodu od samego początku, zapewniając integrację strukturalną i kształt, który wizualnie wtapia się w profil samochodu."

"Nowa pozycja kamery daje nam lepszy widok górnej części bolidu i lepszą integrację z otoczeniem kokpitu bez wpływu na kierownicę samochodu."

"Kamera w halo zostanie zamontowana we wszystkich samochodach Formuły E w pierwszym wyścigu piątego sezonu, w Rijadzie. Następnie w 2019 pojawi się w Formule 1, a w 2020 w Formule 2."

Pliki Cookie

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone