Formuła 1

Max Verstappen - Aston Martin Red Bull Racing

GP Singapuru sygnałem ostrzegawczym dla Red Bulla

Max Verstappen z zespołu Aston Martin Red Bull Racing przyznał, że to co wydarzyło się na torze Marina Bay ekipa musi uznać jako "sygnał ostrzegawczy".

Przed Grand Prix Singapuru, podobnie jak w poprzednich latach, to zespół z Milton Keynes był stawiany w roli faworyta do zdobycia najwyższych laurów na ulicznym obiekcie Marina Bay, jednak kwalifikacje pokazały, że jest zupełnie odwrotnie.

Holender po zakończonych kwalifikacjach powiedział, że cała sesja była rozczarowująca, ponieważ Red Bull przyjechał do Singapuru walczyć o pierwszą lokatę startową, a nie drugi rząd.

"Przyjechaliśmy tutaj, chcąc walczyć o pierwszy rząd, a czwarta lokata jest trochę rozczarowująca, na torze, na którym mieliśmy nadzieję, że będziemy szybsi. To było jednak wszystko, co mogliśmy zrobić."

Po zakończonym wyścigu i miejscu na trzecim stopniu podium był szczęśliwy, ale ostatecznie także rozczarowany ponieważ liczył na walkę o zwycięstwo.

"To nie wystarczyło. Przyjechaliśmy tu aby wygrać i tego nie zrobiliśmy" - powiedział Max Verstappen.

"Powiedziałbym, że to trochę, jak sygnał ostrzegawczy. Przyznam, że od Austrii to nasz najgorszy wyścig pod względem osiągów, w którym spodziewaliśmy się, że będzie naprawdę dobrzy."

"Mamy kilka pomysłów, dlaczego poszło nie tak, więc przeanalizujemy je wszystkie i zobaczymy, czy możemy być lepsi w Soczi."

"Układ toru nie jest do nas dopasowany, ale wyraźnie widać, czy samochód pokonuje dobrze zakręty, czy nie."

Helmut Marko, szef sportów motorowych w firmie Red Bull, w rozmowie z austriackim ORF przyznał, że prawdopodobna wina za problemy zespołu na ulicznym torze w Marina Bay, leży po stronie korelacji między danymi symulatora a faktyczną wydajnością.

"Problem polegał na symulatorze, byliśmy tam wprowadzeni w błąd" - wyjaśnił Marko.

"Symulator jest podstawą naszego przygotowania do weekendu wyścigowego, więc jeśli problemy pojawiają się już tam, masz kłopoty."

"Problem polega na tym, że podwozie było ustawione zbyt sztywno, co oznacza, że brakowało nam stabilności. Mieliśmy też zbyt małą siłę docisku."

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone