Formuła 1

Jean Todt - prezydent FIA

Formuła 1 polega za mocno na symulatorach - Jean Todt

Ograniczenie kosztów w Formule 1 jest jednym z głównych tematów podejmowanych od wielu lat.

Jednym ze sposób na zmniejszenie kosztów było ograniczenie liczby testów. Obecnie w Formule 1 mamy dwie czterodniowe sesje przed sezonem, następnie dwie dwudniowe sesje w trakcie sezonu oraz testy opon pod koniec roku.

Chcąc nadrobić ilość utraconych dni testowych, zespoły w dużym stopniu korzystają obecnie z symulatorów.

Symulator na pewno pomógł obniżyć koszty, jednak z drugiej strony kibicom została odebrana możliwość obserwowania rozwoju samochodów, ponieważ główna część pracy odbywa się w zamknięciu, w fabrykach.

"Ewolucja wyścigów samochodowych, motoryzacji, jest absolutnie fascynująca. Rzeczy się zmieniają, czasami na lepsze, a czasami na gorsze" - przyznał Jean Todt, prezydent FIA, w rozmowie ze Sky Sports.

"Samochody są zbyt niezawodne. Wydaje mi się, że dzieje się wiele rzeczy, których nie widzisz... symulacje, kierowcy wykonujący symulacje torów wyścigowych w fabryce podczas weekendu wyścigowego lub w jakimkolwiek innym okresie bez żadnych ograniczeń."

"W pewnym sensie tęsknię czasami za przeszłością. Tęsknię za prywatnymi testami. Wszyscy narzekali, że jest zbyt wiele prywatnych testów, ale przynajmniej mogliście zobaczyć, co się dzieje."

"Być może było tego za wiele, ale myślę, że obecnie odbywa się za dużo symulacji ukrytych w fabrykach. Oczywiście, że czasami unowocześnianie jest dobre, ale powinno być również bardziej kontrolowane."

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone