Formuła 1

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari

FIA chce wprowadzić do bolidów podwójny przepływomierz

W środę w świat powędrowała informacja o zarekwirowaniu przez Międzynarodową Federację Samochodową elementów układu paliwowego z dwóch silników Ferrari i jednej odrębnej jednostki napędowej. Kolejnym elementem tej układanki ma być zamontowanie w bolidach podwójnego przepływomierza, który będzie monitorował przepływ paliwa.

FIA dziś rano wystąpiła do zespołów z prośbą o zamontowanie w swoich układach paliwowych drugiego przepływomierza, który będzie nadzorował odpowiednią pracę związaną z przepływem paliwa. Zgodnie z obowiązującymi normami przepływ paliwa nie może być na ten moment większy niż 100 kg na godzinę.

Zarekwirowanie układów paliwowych Ferrari i jednego odrębnego zespołu jest spowodowane ostatnimi podejrzeniami, które zostały wymierzone w zespół Ferrari. W związku z wątpliwościami Mercedesa i Red Bulla FIA wydała w ostatnich tygodniach dwie dyrektywy, które teoretycznie miały uderzyć w zespół Ferrari. Opublikowany notki regulaminu dotyczyły pomiaru przepływu paliwa oraz wykorzystywania łatwopalnych cieczy w procesie spalania (odpowiednio są to dyrektywy 039/19 i 38/19).

Dodatkowe badania laboratoryjne wykazały, że bolidy powinny być wyposażone w podwójny przepływomierz, który będzie stricte monitorowany przez FIA. Obecnie stosowane czujniki są oczywiście homologowane przez Międzynarodową Federację Samochodową, ale najwyraźniej FIA chce mieć pewność, że odczyt z pierwszego czujnika nie jest w żaden sposób zakłócany.

Dokładny wynik badań przeprowadzonych przez komisarzy FIA zostanie opublikowany w ciągu kilku najbliższych dni. Warto nadmienić również, że zarekwirowanie elementów układu paliwowego z trzech bolidów, to nie efekt żadnej oficjalnej skargi, któregoś z zespołów.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone