Formuła 1

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari

Ferrari zapowiada spore zmiany konstrukcyjne w tegorocznym bolidzie

Zespół Ferrari zapowiedział dość duże zmiany, które będą dotyczyły ich tegorocznej konstrukcji. Według szefa zespołu Matti Binotto, włoski zespół zamierza m.in. na sezon 2020 zmienić filozofię aerodynamiczną, która pomoże zwiększyć diametralnie siłę docisku, która była piętą achillesową ekipy z Maranello w ostatnim sezonie.

Singapurski pakiet aerodynamiczny i ulepszone zawieszenie

Głównym problem Ferrari w sezonie 2019 była nietrafiona koncepcja aerodynamiczna, która opierała się na wydajności, co uderzało automatycznie w opór aerodynamiczny. Zarówno Leclerc, jak i Vettel, tracili bardzo dużo w minionym sezonie w krętych fragmentach torów. Trzeci najbardziej kręty fragment toru Barcelona-Catalunya uświadomił wszystkim w Ferrari, że ich koncepcja jest nietrafiona i mistrzowskie aspiracje kolejny raz trzeba będzie odłożyć w czasie.

Inżynierowie Ferrari pracowali bardzo długo nad przygotowaniem nowej filozofii aerodynamicznej, która oficjalnie zadebiutowała podczas nocnego wyścigu w Singapurze. Efekty były bardzo zadowalające, a większość zainstalowanych wówczas części pochodziła z przyszłorocznego projektu, który zostanie odsłonięty 11 lutego. Szczególną cechą nowego pakietu aerodynamicznego była charakterystyczna peleryna, która znajduje się pod nosem przedniego skrzydła. Prócz poprawek związanych z przodem bolidu Ferrari przywiozło również modyfikacje, który dotyczyły tylnego skrzydła, dyfuzora oraz podłogi.

Mattia Binotto pod koniec roku 2019 zaznaczył, że ich przyszłoroczny projekt będzie opierał się na aktualizacji aerodynamicznej, która zadebiutowała podczas GP Singapuru. Szef zespołu Ferrari przyznał również, że udoskonalony pakiet singapurski będzie również lepiej współpracował z oponami Pirelli, co było dużym problemem dla włoskiego zespołu w mienionym sezonie. Prócz wyżej wymienionych elementów Ferrari wprowadzi również dość spore modyfikacje zawieszenia.

Jednostka napędowa

Jednym z najgłośniejszych tematów minionego sezonu był bez wątpienia silnik Ferrari i jego potencjalna nielegalność. FIA pod koniec sezonu zaczęła hurtowo publikować dyrektywy, które zdaniem konkurencyjnych zespołów miały uderzyć w czułe punkty jednostki napędowej ekipy z Maranello. Ostatecznie żaden z zespołów nie złożył oficjalnego protestu, a badane przez FIA układy paliwowe Ferrari nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

W trakcie sezonu Ferrari imponowało swoją wydajnością, która mocno psuła krew rywalom, którzy nie mogli rozszyfrować tajemnicy świetnego tempa Ferrari na prostych odcinkach. Mimo świetnego silnika Binotto uważa, że nie jest to jeszcze wierzchołek góry lodowej. W związku z tym specjaliści z Maranello od dłuższego czasu pracują nad modyfikacjami jednostki napędowej. Zmiany mają uderzyć głównie w system ERS i cylindry, które dały się kilkukrotnie w we znaki kierowcom Ferrari w sezonie 2019. Szef Ferrari zaznacza również, że zmiany są konieczne nie tylko z perspektywy dotyczącej poprawy awaryjności, ale są podyktowane progresem, jaki wykonali w ostatnim czasie inni producenci jednostek napędowych.

© 2011-2020 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone