Ferrari pracuje nad modyfikacją tegorocznej skrzyni biegów

Scuderia Ferrari / © Motorsport Grand Prix

Jak donosi Franco Nugens, podczas przedsezonowych testów na torze Circuit de Catalunya, tegoroczny bolid Ferrari spisywał się poniżej oczekiwań zespołu na skutek wadliwej konstrukcji obudowy skrzyni biegów.

Filozofia aerodynamiczna, przyświecająca projektantom tegorocznego samochodu Ferrari, wymusiła na nich wprowadzenie dużych zmian w konstrukcji skrzyni biegów, która musiała zostać przeprojektowana w taki sposób, aby stała się maksymalnie lekka i kompaktowa.

Osiągnięto to poprzez opracowanie nowej obudowy skrzyni biegów wykonanej z kompozytu węglowego. Nowa, lekka i wąska konstrukcja pozwoliła projektantom SF1000 na poprawienie własności tylnego dyfuzora, dzięki czemu samochód teoretycznie powinien charakteryzować się znacznie poprawionym dociskiem tylnej osi bez jednoczesnego drastycznego wzrostu oporu aerodynamicznego.

Kolejny jednak już raz okazało się, że rzeczywistość szybko weryfikuje komputerowe modele i symulacje. Analizy przeprowadzone w fabryce w Maranello wykazały, że nowa konstrukcja obudowy powinna cechować się taką samą sztywnością, jak ta opracowana na potrzeby samochodu SF90.

Podczas zimowych testów w Barcelonie, kierowcy Ferrari skarżyli się jednak na niestabilność tyłu samochodu w niektórych zakrętach, co wyraźnie pokazywały też czasy poszczególnych okrążeń i sektorów. Analiza danych zebranych podczas dni testowych wykazała, że winę za to ponosi zmiana kąta pochylenia tylnego zawieszenia bolidu, która wynika z kolei ze zbyt małej sztywności obudowy skrzyni biegów. Obudowa ta wykazuje bowiem tendencje do skręcania się, co w efekcie powoduje nieprzewidziane reakcje tyłu samochodu.

Dzięki zidentyfikowaniu tego problemu, technicy i inżynierowie Ferrari mogą po otwarciu fabryki natychmiast ruszyć do pracy, aby na 5 lipca przygotować samochód wolny od tej przypadłości, która już wcześniej trapiła niektóre ewolucje czerwonych bolidów. W przypadku tegorocznej konstrukcji, najprawdopodobniej konieczne będzie wzmocnienie obudowy dodatkowym panelem z kompozytu węglowego, co wpłynie jednak negatywnie na kompaktowość obudowy, a tym samym na charakterystykę aerodynamiczną bolidu.   

Stawką tutaj nie jest jednak wyłącznie dobra zdobycz punktowa w dwóch pierwszych weekendach wyścigowych. W myśl nowych przepisów, takie części bolidu jak skrzynia biegów czy zawieszenie, użyte w pierwszym Grand Prix tego sezonu, zostaną homologowane, a ich rozwój w perspektywie sezonu 2021 zostanie zamrożony. Gra toczy się zatem o wysoką stawkę.

Osobną kwestią jest tutaj także presja ze strony zespołów klienckich. Alfa Romeo oraz Haas korzystają bowiem z tych samych komponentów, które w przypadku braku znalezienia rozwiązania, również będą rzutować na ich osiągi.

Image: © Motorsport Grand Prix