Formuła 1

Grand Prix Hiszpanii 2019

Dwadzieścia dwie rundy w sezonie 2020 Formuły 1?

Z dwudziestu dwóch rund może składać się przyszłoroczny kalendarz Mistrzostw Świata Formuły 1, po wsparciu jakie otrzymał tor Barcelona-Catalunya od rządu Katalonii.

Wszystko wskazywało na to, że to właśnie Barcelona-Catalunya oraz obiekt Hockenheimring wypadną z kalendarza Formuły 1 na sezon 2020, po potwierdzeniu Grand Prix Holandii i Wietnamu, aby rywalizacja obejmowała dwadzieścia jeden wyścigów.

Rząd Katalonii postanowił jednak wesprzeć obiekt pod Barceloną, aby ten pozostał w kalendarzu na kolejny rok, co potwierdziła Meritxell Budo, rzeczniczka Generalitat de Catalunya: "Osiągnęliśmy ważną umowę, która pozwala pozostać Grand Prix w Katalonii na kolejny rok."

"Zezwoliliśmy na przedłużenie umowy z Formułą 1 na 2020 rok" - dodała.

Dwadzieścia dwie rundy w przyszłorocznym kalendarzu muszą zostać jednak zatwierdzone przez wszystkie zespoły startujące obecnie w Formule 1, aby Liberty Media mogło rozszerzyć kalendarz na sezon 2020.

"Dla nas 22 rundy nie są problemem" - powiedział Guenther Steiner, szef zespołu Haas. "Chcemy jednak utrzymać zasadę trzech jednostek napędowych na sezon."

Pewny dwudziestu dwóch rund w kalendarzu nie jest natomiast Lewis Hamilton: "Widzimy już teraz kierowców, którzy opuszczają aleję serwisową dwadzieścia minut po rozpoczęciu sesji, aby oszczędzać silniki. Dwadzieścia dwa wyścigi w sezonie to dużo."

Z pozostania rundy na torze Barcelona-Catalunya byłby zadowolony Carlos Sainz z zespołu McLaren, który ma nadzieję, że porozumienie zostanie osiągnięte: "Słyszałem, że jest mowa o rocznym kontrakcie, ale nic nie zostało oficjalnie potwierdzone. Będę jednak bardzo szczęśliwy, jeśli tak się stanie."

Problemem dla dwudziestu dwóch rund w kalendarzu pozostaje jednak ich zaplanowanie.

Na chwilę obecną jedynie Grand Prix Australii ma potwierdzoną datę na 15 marca, natomiast Grand Prix Abu Zabi zamknie sezon 2020, podobnie jak w latach poprzednich.

Debiutujące w kalendarzu Grand Prix Wietnamu prowizorycznie ma odbyć się w kwietniu i prawdopodobnie będzie to samodzielna runda, czego powodem są względy logistyczne.

Wszystko wskazuje także na to, że wyścig w Holandii zastąpi Hiszpanię, w drugi weekend maja, a runda na torze Barcelona-Catalunya zostanie zaplanowana w zupełnie innym terminie, ze względu na stałą datę GP Monako.

Liberty Media może jednak podjąć próbę organizacji Grand Prix Chin i Wietnamu tydzień po sobie, co uwolni dwa pierwsze weekendy wyścigowe w maju, które może zająć Holandia i Hiszpania, przed rywalizacją na ulicach Monte Carlo.

Zmiana ma nastąpić także dla Grand Prix Azerbejdżanu, które planowane jest obok GP Kanady, podczas gdy wyścig w Wielkiej Brytanii będzie prawdopodobnie osobną rundą planowaną pod koniec czerwca, w obliczu obaw o Brexit.

Druga połowa kalendarza sezonu 2020 pozostanie prawdopodobnie niezmieniona lub ulegnie niewielkiej korekcie.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone