De Telegraaf: Grand Prix Holandii przełożone?

De Telegraaf: Grand Prix Holandii przełożone?

Według źródeł holenderskiego „De Telegraaf”, kierownictwo wyścigu oraz Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) zdecydowali o zmianie terminu ścigania na zmodernizowanym torze Zandvoort. Pierwotnie Formuła 1 miała powrócić na nadmorski obiekt 1 maja.

Powodem tej decyzji jest oczywiście rozprzestrzeniają się pandemia koronawirusa. Według wczorajszych danych w Holandii zakażonych jest już ponad 1700 osób, a ostatnia doba przyniosła 292 chorych. Zdaniem źródła „De Telegraaf”, w najbliższych dniach przesunięcie Grand Prix na inny termin zostanie oficjalnie ogłoszone.

W piątek, w przygotowanych przez FIA i F1 komunikatach przeczytaliśmy sprzeczne informacje o początku startów w roku 2020. Pierwsza z wymienionych organizacji informowała o inauguracji 1 maja (Grand Prix Holandii), druga pod koniec maja (Grand Prix Monako). Natomiast zdaniem wielu ekspertów, tegoroczny sezon rozpocznie się dopiero 7 czerwca wyścigiem w stolicy Azerbejdżanu, Baku.

Realistycznym, nowym terminem dla wyścigu na torze Zandvoort jest lato, a dokładniej – według nieoficjalnych informacji – 9 sierpnia (więcej o prowizorycznym harmonogramie sezonu 2020 przeczytacie TUTAJ. Data sierpniowa kreuje jednak logistyczne problemy. Obiekt pod miastem Haarlem położony jest nad Morzem Północnym, a teren wokół toru to atrakcyjne miejsce dla plażowiczów i turystów. Holenderskie władze stanęłyby przed problemem pogodzenia tłumu wczasowiczów i kibiców.

W piątek kierownictwo wyścigu wydało komunikat, w którym poinformowało o konsultacjach z zarządem Formuły 1 oraz FIA. „W przypadku przesunięcia terminu Grand Prix Holandii, wszystkie bilety zachowają ważność” – czytamy w informacji.

Królowa sportów motorowych ma powrócić do Królestwa Niderlandów po 35 latach przerwy. Ostatni wyścig Formuły 1 na torze Zandvoort rozegrano w 1985 roku. Wygrał go Niki Lauda.