Formuła 1

Claire Williams - ROKiT Williams Racing

Claire Williams: Nie możemy się już doczekać GP Singapuru

Claire Williams przyznała w piątek na torze Monza, że wraz z całym zespołem czeka z niecierpliwością na GP Singapuru, które będzie dobrą odskocznią dla ekipy z Grove po bardzo ciężkich weekendach w Belgii oraz Włoszech.

Charakterystyka torów w Spa oraz Monza w dużym stopniu nie współgra z tegoroczną konstrukcją ekipy Williams. Zespół z Grove ma obecnie spore problemy z wydajnością oraz oporem aerodynamicznym, a na powyższych obiektach te wady są bardzo widoczne.

"Weekend na torze Monza będzie dla nas równie ciężki, co weekend w Belgii. Różnica jest tylko taka, że tutaj nasza strata może być nieco większa" - przyznała Claire Williams.

"Niestety nasza konstrukcja generuje spory opór aerodynamiczny, co w dużym stopniu utrudnia jazdę naszym kierowcom. W Belgii mieliśmy w miarę dobre tempo, które pozwalało nam pozostawać w dość bliskiej odległości do naszych najbliższych rywali, ale na Monzie taka sytuacja będzie raczej niemożliwa."

Podczas GP Belgii George Russell powiedział, że zespół Williamsa będzie bardziej konkurencyjny podczas nocnego wyścigu w Singapurze. Claire Williams potwierdziła w piątek, że zespół czeka z dość dużą niecierpliwością na kolejną rundę obecnego sezonu.

"Uliczny tor w Singapurze różni się diametralnie od torów Spa i Monza, co powoduje, że nasza strata do rywali będzie zdecydowanie mniejsza. Na tych torach liczy się docisk, którego zyskaliśmy dość sporo po ostatnich poprawkach."

"Obecna sytuacja zespołu powoduje, że zdecydowanie wolałabym być teraz w Singapurze niż czekać na kwalifikacje i wyścig we Włoszech. Jesteśmy świadomi swojej formy oraz tego, co musimy jeszcze zrobić. Brakuje nam nadal docisku, ale musimy też zmniejszyć opór. Mamy jasną wizję rozwoju naszej konstrukcji i będziemy się jej trzymać, co przyniesie, mam nadzieję, diametralną poprawę naszej formy" - podsumowała Williams.

© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone