Formuła 1

Christian Horner - szef zespołu Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Christian Horner: Ocon miał szczęście, że udało mu się uciec

Szef zespołu Red Bull Racing, Christian Horner bronił swojego zawodnika, Maxa Verstappena po kolizji, do której doszło pomiędzy Holendrem i Estabanem Oconem w końcowej fazie wyścigu na torze Interlagos.

Przypomnijmy, że w końcowej fazie wyścigu, w słynnych zakrętach Senny, doszło do kolizji pomiędzy Verstappenem i Oconem, w wyniku czego Max stracił prowadzenie w wyścigu, którego nie zdołał już odzyskać. Po wyścigu rozwścieczony Verstappen wdał się w przepychankę z francuskim kierowcą i obaj zostali wezwani na rozmowę do sędziów.

W mojej opinii Max był bardzo powściągliwy wobec Estabana. Ta kolizja kosztowała Maxa zwycięstwo, po które pewnie zmierzał. Esteban miał szczęście, że zdołał uciec po wyścigu przed wściekłym Maxem, ponieważ w tak wielkich emocjach wszystko było możliwe. Gdy tylko udało mi się pogadać z moim kierowcą, poprosiłbym go o to, aby się uspokoił, choć nie jest to łatwe, ponieważ przegrał wyścig nie ze swojej winy, co jest bardzo frustrujące dla niego i zarówno dla nas - powiedział po wyścigu na Interlagos Christian Horner.

Wyścig układał się bardzo dobrze dla naszego zespołu, przed incydentem udało się wyprzedzić Lewisa, również Daniel poradził sobie z Bottasem, co sprawiło, że mogliśmy walczyć o dublet w tym wyścigu. Niestety rzeczywistość okazała się być inna i musimy cieszyć się z tego co mamy.

Szef zespołu Red Bull Racing zapytany o to, czy Ocon miał prawo wyprzedzać Verstappena bo był szybszy od Holendra, odpowiedział: Może i był szybszy na prostej startowej, lecz nie był on liderem wyścigu, nawet nie ścigał się z Maxem. Oczywistą sprawą jest to, że jeśli znajdujesz się w takiej sytuacji w jakiej znalazł się Estaban, nie powinieneś ingerować w jazdę lidera wyścigu, powinieneś odpuścić i jechać swój wyścig - podsumował sytuację szef Red Bull Racing.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone