Christian Horner: Nasze oczekiwania i cele na ten sezon wzrosły

Christian Horner: Nasze oczekiwania i cele na ten sezon wzrosły

Zespół Red Bull Racing kończy przedsezonowe testy w pozytywnych nastrojach. Dzięki stabilności przepisów i braku większych zmian pomiędzy sezonami 2019 a 2020, cele i oczekiwania austriackiej ekipy wyraźnie wzrosły. Zespół wykonał wiele okrążeń, które nastrajają pozytywem przed startem sezonu.

„To były dość pozytywne przedsezonowe testy, zwłaszcza pod względem przejechanego dystansu i rozwoju pewnych części, ale ogólnie ostatnie dni były ciekawym doświadczeniem i jesteśmy zadowoleni” - powiedział Christian Horner, szef zespołu Red Bull Racing.

Dla ekipy z Milton Keynes będzie to już drugi sezon. Kontynuacja współpracy zapewni większą stabilność i pomoże w walce o jeszcze wyższe cele.

„Mamy bardzo mocny zespół i skład kierowców. Silnik jest także kluczową częścią, której brakowało nam w ostatnich latach. Myślę, że ta relacja z Hondą była widoczna w ubiegłym roku i dała progres w postaci zwycięstw oraz pole position. Wchodząc w drugi wspólny sezon, kiedy jednostka napędowa jest lepiej zintegrowana z podwoziem, oczywiście nasze oczekiwania wzrosły, a nasze cele są naprawdę wysokie.”

„Honda podczas tych testów prezentuje się dobrze, zwłaszcza jeśli chodzi o niezawodność. Te sześć dni testowych upłynęło pod znakiem sprawdzenia pakietu we wszystkich warunkach i jak do tej pory było wszystko w porządku, więc wydajność jest zadowalająca.”

„Współpraca z Hondą jest owocna i będzie kontynuowana w 2021. Dla nas to ważne, że możemy rozwijać się w tym kierunku i mieć wszystko pod kontrolą. Stabilność i kontrola kosztów jest bardzo ważna i właściwa kontrola kosztów będzie kluczowa dla każdego producenta w przyszłym sezonie.”

„Jesteśmy ogólnie lepiej przygotowani do tego sezonu niż miało to miejsce dwanaście miesięcy temu. Nasza relacja z Hondą jest dojrzalsza, mamy stabilniejsze warunki i mam nadzieję, że jesteśmy w dobrej formie.”

Horner nie chciał podjąć się próby spekulacji wobec układu sił w stawce, jednak jest przekonany, że walka w czołowej trójce nie zmieni się, a może się jedynie zacieśnić.

„Próba wyciągania wniosków odnośnie rywali zawsze jest czymś niebezpiecznym. Nie możemy nie doceniać Ferrari, z kolei Mercedes to sześciokrotni mistrzowie świata. Podczas testów zawsze pojawiają się jakieś problemy, niemniej jednak uważam, że te same zespoły będą zacięcie walczyć ze sobą w stawce w tym roku. Kontynuacja przepisów daje stabilność, ale dla nas głównym celem jest zmniejszenie dystansu do Mercedesa.”

Szef zespołu Red Bull Racing został również zapytany czy skrócenie dni przedsezonowych testów ma duży wpływ na realizację programu zespołu.

„Obecnie pracę, którą wcześniej wykonywaliśmy w cztery dni, teraz wykonujemy w trzy. Kierowcy wykonali wiele okrążeń. W ubiegłym tygodniu przejechaliśmy dystans równy trzem weekendom Grand Prix.”

W ubiegłym tygodniu Max Verstappen jednego dnia wykonał 168 okrążeń, podczas gdy GP Hiszpanii liczy 66 okrążeń.