Brawn: Siedemnaście wyścigów to optymistyczny plan

Brawn: Siedemnaście wyścigów to optymistyczny plan

Ross Brawn wyraził nadzieję, iż pomimo szerzącej się pandemii koronawirusa, Formuła 1 będzie w stanie w tym roku zorganizować co najmniej siedemnaście wyścigów. 

Sezon 2020, w którym zaplanowano 22 rundy mistrzostw świata, miał być rekordowym pod tym względem sezonem, jednak z powodu szalejącej epidemii wirusa COVID-19 cztery pierwsze wyścigi tegorocznej kampanii – GP Australii, GP Bahrajnu, GP Wietnamu i GP Chin – zostały odwołane lub przełożone na inny termin.

W wyniku pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej w Europie, zagrożona jest także piąta runda – wyścig na torze Zandvoort w Holandii. Grand Prix Hiszpanii, która pierwotnie ma odbyć się w dniach 8-10 maja, również stoi pod dużym znakiem zapytania.

Niewykluczone jest to, że początek sezonu F1 przypadnie dopiero pod koniec maja, a zainauguruje go uliczny wyścig w Monte Carlo.

Włodarze Formuły 1 są jednak optymistycznie nastawieni i wierzą, że uda się rozegrać anulowane rundy w innym terminie, choć zdają sobie sprawę, że nie stanie się tak w przypadku wszystkich odwołanych wyścigów.

Przepisy sportowe F1 mówią jasno – minimalna liczba wyścigów w danym sezonie F1 nie może być mniejsza niż 8. Ross Brawn wątpi jednak, by tegoroczny zmodyfikowany kalendarz był tak krótki.

„Nie sądzę, abyśmy mieli rozegrać w tym roku tylko osiem wyścigów.”

„Mam szczerą nadzieję, że uda nam się zorganizować co najmniej 17, 18 wyścigów. To optymistyczny plan. Wierzę, że znajdziemy nowe terminy dla przełożonych rund, ale to jest zależne od tego, kiedy rozpocznie się ten sezon” – powiedział Brawn.

Przyznał również, że brana jest pod uwagę możliwość skondensowania nowego kalendarza, co oznaczałoby rozgrywanie wyścigów tydzień po tygodniu. Rozważają także skrócenie weekendów wyścigowych, aby umożliwić organizację kolejnych w krótkim odstępie czasu.

„Jedną z opcji, o których dyskutowaliśmy jest dwudniowy weekend wyścigowy. Przy serii trzech niedziel wyścigowych z rzędu i przy trwającym dwa dni weekendzie, jest to jakieś rozwiązanie.”  

Brawn liczy także na współpracę z wszystkimi zespołami i ich zrozumienie tej trudnej  sytuacji.

„Myślę, że będziemy potrzebowali od zespołów swego rodzaju »elastyczności«. Muszą pozwolić nam działać i podejmować takie nieszablonowe decyzje, ponieważ znaleźliśmy się bardzo nietypowych okolicznościach i musimy upewnić się, że ten sezon nie przyniesie zbyt wielu strat ekonomicznych, nie tylko dla nich. To nie jest tak, że my chcemy przysporzyć im dodatkowej pracy i trudności.”

„Liczę na współpracę wszystkich ekip w tej materii i na to, że pozwolą nam jak najkorzystniej poukładać ten sezon” – zakończył Brawn.