Formuła 1

Fernando Alonso

Alonso myśli o powrocie do F1, jednak nie prędzej niż w 2021 roku

Dwukrotny mistrz świata Formuły 1, Fernando Alonso, kolejny raz zaprzeczył, jakoby miał wrócić do F1 w przyszłym roku. Hiszpan skupia się w tym momencie na jak najlepszym przygotowaniu do Rajdu Dakar.

Hiszpan odszedł z Formuły 1 wraz z końcem 2018 roku z powodu braku szansy na jazdę w konkurencyjnym zespole, a konkretnie w Ferrari i Mercedesie. Według wciąż niepotwierdzonych informacji Alonso mógł zastąpić Pierre'a Gasly'ego w Red Bullu, lecz odmówił i przyjechał m.in do Polski, gdzie trenował jazdę terenową.

Fernando Alonso wciąż stara się zdobyć upragnioną "Potrójną Koronę". Były kierowca Ferrari w Grand Prix Monako zwyciężał dwukrotnie, podobnie jak w Le Mans, zdobywając jednocześnie mistrzostwo świata FIA WEC 2018/19. Oznacza to, że prócz styczniowego Dakaru, na pewno po raz kolejny zobaczymy Alonso w Indianapolis 500, choć nie zostało potwierdzone w jakim zespole. Według informacji podanych przez Zaka Browna, szefa ekipy McLaren, zespół z Woking, który będzie rywalizować w pełnym cyklu IndyCar chce, aby jeden samochód zajął właśnie Fernando Alonso.

Plotki dotyczące tego, że kierowca z Oviedo mógłby wrócić do F1 już w 2020 roku nasiliły się na przełomie maja i czerwca. Wówczas, wciąż nie było pewne, co zrobi m.in Max Verstappen oraz zespół Mercedesa. W tym momencie skład kierowców na przyszły rok jest już niemal prawie całkowicie skompletowany. Największą zagadką pozostałe decyzja Sebastiana Vettela, który od kilku wyścigów wyraźnie przegrywa ze swoim zespołowym kolegą, Charlesem Leclerciem.

Wątpliwe jest jednak to, aby czterokrotny mistrz świata F1, który ma ważny kontrakt do 2020 roku z Ferrari, postanowił odejść z końcem tegorocznych mistrzostw.

Sam Fernando Alonso wypowiada się w kwestii powrotu do F1 w takich słowach: "Po rajdzie w Maroku zdecyduje, czy na pewno wystartuje w Dakarze. Wiem, że wciąż są plotki łączące mnie z powrotem do F1 i nie wykluczam tego, że wrócę, ale nie jest to priorytetowy plan na ten moment. Byłem łączony z transferami w ostatni czasie, ale nie ma nic ustalone."

"Powtórzę to po raz kolejny. Odszedłem z F1 po osiemnastu latach, będąc na najwyższym sportowym poziomie i wciąż go posiadam. Królowa sportów motorowych wymaga od zawodnika 365 dni pełnego zaangażowania, a teraz przynajmniej mam czas na oddech. Kiedy już wystarczająco odetchnę, wówczas pomyślę o powrocie."

"Na pewno dużo zależeć będzie od zasad, które mają zostać wprowadzone. Jeśli znów polubię F1, mogę rozważyć mój powrót. Mam kontakty z różnymi zespołami i jestem bardzo dobrze poinformowany o obecnej sytuacji w ekipach" - zakończył wypowiedź dla Nextegen-Auto.


© 2011-2019 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone